Czy konfitury z buraków cukrowych albo klasyczne odpustowe obwarzanki mogą stać się jedną z wizytówek Mazowsza Płockiego? Tak, jeśli uzyskałyby status produktu regionalnego.
Radny powiatu płockiego Apolinary Gruszczyński jest wielkim orędownikiem tego, aby region płocki doczekał się swojego specyficznego produktu.
– Po wejściu do Unii Europejskiej polska wieś miała nadzieje na wielkie przemiany. One zaszły, ale w kilku, może kilkunastu procentach. Jako radni powiatowi powinniśmy w jakiś sposób kreować to, co się dzieje na wsi. Dobrze znamy to środowisko, bo się z niego wywodzimy. Powinniśmy też myśleć perspektywicznie, nie tylko na jedną kadencję. Uważam, że przykładem takiego myślenia jest właśnie staranie się o płocki produkt regionalny – mówi Apolinary Gruszczyński.
Jego zdaniem posiadanie takiego produktu daje sporo korzyści. Staje się kolejnym elementem promocyjnym powiatu i bardziej otwiera go na Europę. Jest dodatkowym źródłem dochodu. Ponadto, żeby wykreować taki produkt, potrzebni są ludzie z inicjatywą, którzy mogą stać się liderami w swoich środowiskach. – Działania wokół produktu regionalnego powodują ożywienie na wsi, coś się zaczyna na niej dziać. A to też argument za tym, żeby z tej wsi nie uciekać – mówi radny.
Apolinary Gruszczyński zdaje sobie sprawę, że droga do produktu regionalnego zatwierdzonego przez Unię nie jest łatwa. Że trzeba spełnić sporo wymagań formalnych, są długie procedury, a ten kierunek działań nie jest jakoś specjalnie współfinansowany ze środków unijnych. Ma świadomość, że o produkt regionalny nie mogą się starać osoby indywidualne, że muszą być to np. grupy producentów, stowarzyszenia czy spółdzielnie. Że zazwyczaj wytwarzanie produktów regionalnych to dodatkowa działalność w gospodarstwie. Ale mimo wszystko uważa, że warto starać się o taki produkt. – To podnosi prestiż regionu. Ale przede wszystkim starania o produkt regionalny to inicjatywa oddolna, która ożywia i jednoczy daną społeczność – mówi.
Co w regionie płockim mogłoby się stać produktem regionalnym?
– Może w naszym regionie nie ma aż takich tradycji, jak np. oscypek na Podhalu, ale jak się dobrze poszuka, to na pewno coś się znajdzie. Pochodzę z okolic Małej Wsi. Tam bardzo popularne są konfitury z buraków cukrowych. Myślę, że mogłyby stać się produktem regionalnym. Albo tradycyjne obwarzanki odpustowe – mówi Apolinary Gruszczyński. GSZ
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze