Reklama

Szansa dla Słowenii

28/04/2004 14:46
Janez Kunavar, student inżynierii mechanicznej z Lublany
Przed formalnym ubieganiem się o członkostwo w Unii Europejskiej, Słowenia nie miała sprecyzowanej wizji przyszłości swojego kraju. Dopiero referendum w 2003 roku pokazało, że około 60% społeczeństwa popiera wstąpienie w struktury unijne. To samo referendum przewagą 2/3 głosów zdecydowało także o akcesji do Paktu Północnoatlantyckiego.
W przededniu wejścia Słowenii do Unii Europejskiej trudno przewidywać, jakie tak naprawdę skutki przyniesie ta ważna decyzja i czy rzeczywiście nasza przyszłość w Unii będzie lepsza. Nastroje są różnorodne. Najbardziej zainteresowani nowymi możliwościami jesteśmy my, ludzie młodzi, studenci. Jak wszędzie naszą główną troską jest zdobycie dobrej pracy. Pomocą w odnalezieniu się na światowych rynkach ma być osiągnięcie możliwie najwyższego poziomu edukacji. Ambicją Słowenii jest wykształcenie specjalistów, którzy mogliby w przyszłości na przykład prowadzić badania naukowe, przyczyniając się do rozwoju przemysłu w krajach członkowskich lub pracować dla dużych koncernów międzynarodowych. Dokładnie chodzi o stworzenie nowej “marki”, która identyfikowałaby Słowenię wśród innych krajów jako inkubator wysoko wyspecjalizowanych pracowników. Dlatego Słowenia stara się, aby system edukacji dostosowywał się do potrzeb rynku, żeby nie tworzyć rzeszy bezrobotnych, lecz inwestować w edukację “użytecznych mózgów”. Z tym stanowiskiem wiążą się jednak obawy, że dobrze wykształcona młodzież po otwarciu granic zacznie zbyt licznie emigrować do krajów unijnych. I to nie jest nieuzasadnione. Liczymy na nowe miejsca pracy w Europie, tak samo, jak Polacy. Wizja zmiany miejsca zamieszkania, którą spowodowałaby możliwość uzyskania lepszej pracy nikogo nie przeraża. Jednak ci, którzy nie chcą ruszać się z kraju zaczynają się liczyć z tym, że powstanie silna konkurencja i nawet w Słowenii będzie się trzeba bardziej starać o pracę niż kiedyś.
Oczywiście ludzi tutaj interesuje przede wszystkim zwykłe codzienne życie. Zadajemy sobie pytanie, czy i ewentualnie jak zmieni się ono po przystąpieniu do struktur Unii Europejskiej. Wszyscy kupujący obawiają się podwyżki cen. Na razie jednak nie wiadomo, czy ona nastąpi. Z drugiej strony mamy nadzieję, że wprowadzenie nowych produktów wymusi z kolei obniżenie cen wszystkich produktów dobrych, lecz dotychczas dość drogich. Dla Słowenii szansą jest tak zwana produkcja ekologiczna. Cieszące się uznaniem produkty uzyskiwane w sposób naturalny znajdą na pewno nabywców w krajach unijnych. Nie jest bowiem łatwo sprzedać taki produkt zwykłemu klientowi, który patrzy przede wszystkim na cenę i nie chce płacić więcej. Nowe rynki zbytu to nowe możliwości.
Koncerny i przedsiębiorstwa słoweńskie liczą na to, że po pierwszym maja łatwiej będzie o współpracę z firmami zagranicznymi, ponieważ wiele przeszkód formalnych zniknie. Pracownicy obawiają się jednak tego, że po akcesji będą musieli więcej pracować i być bardziej uodpornieni na rosnący stres. Słowenia będzie się jednak, jak każdy kraj, starać o zachowanie równowagi na rynku pracy, ponieważ ludzie boją się utraty miejsc pracy wraz z napływem obcokrajowców. Ciągle nie rozwiązano też problemu robotników z krajów dawnej Jugosławii, którzy pracują w Słowenii. Po wejściu do Unii dalsze ich zatrudnianie nawet w Słowenii będzie problemem, bo byłe republiki nie będą członkami Unii.
Tak jak dla Polski, ważnym elementem negocjacji było dla Słoweńców rolnictwo. Stosunkowo dużo ludzi w naszym kraju zajmuje się uprawą ziemi. Generalnie nie byliśmy zawiedzeni podczas negocjacji, gdyż udało nam się uzyskać dobre warunki. Rolnicy najbardziej narzekają na restrykcje weterynaryjne. Jednak nasz własny rząd jest czasem bardziej wymagający na tym polu, niż unijne przepisy. Choć z drugiej strony wiele przepisów europejskich w ogóle nie pokrywa się z rzeczywistością. Pozytywne strony to przede wszystkim dopłaty dla rolnictwa z licznych unijnych funduszy. Problemem jest to, że specyficzną cechą rolnictwa słoweńskiego jest prowadzenie małych, rodzinnych farm, które nie moją szans w konkurencji z wielkimi gospodarstwami. Liczymy na to, że uda się przetrwać, przestawiając część produkcji na produkcję ekologiczną.
Ciekawym aspektem wejścia do Unii dla Słowenii jest to, że stanie się ona “komisarzem” krajów południowo- wschodnich i będzie pierwszym rzecznikiem dalszego rozszerzenia Unii na wschód. Mam także nadzieję, że nowe przepisy graniczne pomogą w rozwiązaniu wciąż trwających nieporozumień pomiędzy Słowenią a Chorwacją.
Słowenia jest małym krajem, więc zachowanie tożsamości kulturowej jest dla nas bardzo ważne. Łączy się z tym zarówno wiele obaw, jak i nadziei. Generalnie wszyscy wyrażają chęć współpracy z innymi członkami Unii na wszystkich polach. Nasza kultura i nasze doświadczenia są ważne i mogą być wymieniane z innymi krajami. Jesteśmy otwarci na nowości, ale na pewno nie zapomnimy o swoich korzeniach. Tak jak Polacy jesteśmy dumni z tego, co udało nam się dotychczas osiągnąć.

Przekład: Marta Szatkowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości