Reklama

Syrena alarmowa, a potem… ciemność

09/08/2017 10:37
Różne „rozrywki” zapewniają mieszkańcy bloków swoim sąsiadom. Jedni mają stale szczekającego psa, drudzy uwielbiają głośną muzykę, a jeszcze inni kochają majsterkowanie z użyciem wiertarki. Mieszkańcy bloku przy ul. Górnej, usytuowanego bardzo blisko siedziby Zakładu Energetycznego, kiedy tylko słyszą syrenę alarmową, spodziewają się, że za chwilę w domu nie będzie energii elektrycznej.
Pan Mateusz mieszka w Płocku przy ul. Górnej, tuż obok siedziby Zakładu Energetycznego. Jego zdaniem, on i jeszcze dwie rodziny z bloku, z nieznanego mu powodu, są podłączone do tej samej fazy, co włączana syrena alarmowa.
Przy różnych okazjach, w jego i jeszcze dwóch mieszkaniach, włącza się syrena, a za chwilę wyłącza prąd. W mieszkaniach obok i na korytarzu jest światło, u nich nie ma. I co gorsza, nikt nie potrafi na to nic poradzić, żaden fachowiec nie jest w stanie określić, dlaczego tak się dzieje.
Cała sprawa doskonale znana jest w Lokatorskim Pogotowiu Energetycznym. Cóż z tego, skoro nie można znaleźć ani przyczyny, ani rozwiązania? Potwierdzone jest, że z nieznanych przyczyn po włączeniu syreny, gaśnie światło, ale dlaczego? Tego nikt nie potrafi wytłumaczyć...
Odcięcie energii elektrycznej w mieszkaniach w następstwie włączenia syreny alarmowej trwa już bardzo długo. Od dawna wszystkie trzy rodziny „przerobiły” dzwonienie pod nr 991, czyli do pogotowia energetycznego.
– Próby połączenia się z osobą, której można byłoby przedstawić problem, zwykle kończyły się niczym. Gdy dzwoniliśmy, kazali nam się połączyć z nr 0, a na połączenie z konsultantem trzeba było czekać kilkadziesiąt minut. Nawet najbardziej cierpliwi tracili chęci do rozmowy i się rozłączali – tłumaczy pan Mateusz.
Spróbowaliśmy pomóc mieszkańcom przy ul. Górnej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości