Niepokój przed wprowadzeniem w życie planowanej przez rząd reformy oświaty dało się zauważyć podczas płockich obchodów Dnia Edukacji Narodowej.
Dzień Nauczyciela w Płocku nie należał do radosnych. W trakcie uroczystości, która odbyła się w szkole muzycznej, pojawiły się obawy o przyszłość szkół w związku z reformą systemu oświatowego, która ma przynieść między innymi likwidację gimnazjów i przywrócenie ośmioletniej szkoły podstawowej. – Ostatnie lata dla płockiej oświaty były bardzo dobre. Tylko w tym roku oddaliśmy do użytku dwa nowe przedszkola – na Międzytorzu i Podolszycach. Stare wysłużone placówki zostały zastąpione przez nowoczesne obiekty. Remontowaliśmy także szkoły podstawowe, w których jest prowadzona termomodernizacja, co podnosi nie tylko ich estetykę. W szkołach jest przede wszystkim cieplej – mówił prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Prezydent Nowakowski wyraził także obawy związane z przygotowaniami do reformy oświaty. – Projekt ustawy dopiero trafi do Sejmu, ale my nie możemy czekać, dlatego prowadzimy analizy, spotykamy się z dyrektorami szkół i radami pedagogicznymi, by jak najlepiej się do tych zmian przygotować. Osobiście nie zgadzam się z tym, co dzieje się z polską oświatą. Mnie żaden argument rządu za tą reformą nie przekonuje – mówił Andrzej Nowakowski. W Płocku trwają przygotowania do reformy. Odbyły się już spotkania władz miasta z dyrektorami i radami pedagogicznymi szkół. – Trzeba pamiętać, że podmiotem są dzieci, ich przyszłość, wychowanie i wykształcenie. Wierzę, że sobie poradzimy, bo dyrektorzy płockich szkół, nauczyciele i pracownicy to wyjątkowi ludzie. Zrobimy wszystko, by zmiany w jak najmniejszym stopniu okazały się negatywne i by nauczyciele nadal mogli pełnić swoją misję – dodał Andrzej Nowakowski.
Poseł na Sejm RP Elżbieta Gapińska zwróciła uwagę, że reforma dotknie nie tylko nauczycieli, ale także uczniów. – Szczególnie chodzi o dzieci i młodzież z małych miast i wsi. Po wprowadzeniu reformy ich przygotowanie nie będzie tak dobre jak do tej pory. Takiego chaosu związanego z reformą oświaty nie widziałam jeszcze nigdy – mówiła Elżbieta Gapińska.
Krzysztof Wiśniewski, dyrektor płockiej delegatury mazowieckiego kuratorium oświaty, dziękował prezydentowi Płocka za nagrody dla pracowników. W tym roku odebrało je 62 nauczycieli i pracowników pedagogicznych oraz 12 dyrektorów z placówek oświatowych prowadzonych przez płocki samorząd. – Mogę tylko życzyć, by za rok było przynajmniej tylu samo albo jeszcze więcej nagrodzonych – powiedział Krzysztof Wiśniewski.
Szef płockiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego poinformował, że związek rozpoczął akcję protestacyjną przeciwko planowanej przez rząd reformie pod hasłem „Nie dla chaosu w szkole”. 19 listopada w Warszawie odbędzie się ogólnopolska manifestacja.
– Reforma dotknie nauczycieli wszystkich szkół, nie tylko gimnazjów, które zostaną zlikwidowane. W dniu naszego święta życzę przede wszystkim oświatowej solidarności. Wiem, że jesteśmy podzieleni, ale warto podjąć działania zmierzające do odrzucenia reformy – mówił Stanisław Nisztor.
Tych obaw nie podziela płocki radny, szef Międzyzakładowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Płockiego. – Mam krytyczny stosunek do tej reformy, ale apeluję, żebyśmy podeszli do niej w sposób odpowiedzialny. Tak jak wprowadziliśmy gimnazja w 1999 roku, tak i dziś nie poddawajmy się histerii – mówił Marek Krysztofiak.
W części artystycznej uroczystości wystąpili uczniowie Szkoły Podstawowej nr 17. – Maja Ferszt zaprezentowała układ baletowy, zaśpiewał chór Muzyczne Iskierki pod dyrekcją Agnieszki Kralki, a zatańczyły dzieci z zespołów tanecznych Pląs i Mini Pląs, prowadzonych przez Agatę Siejcę. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze