Reklama

Sukces Beaty Tomczyk

16/06/2015 10:39
Tegoroczna maturzystka Beata Tomczyk – uczennica IV Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Płocku została finalistką 27. edycji Olimpiady Filozoficznej w Warszawie. – Zdobycie tytułu finalisty olimpiady wymaga wieloletniej, systematycznej pracy intelektualnej, jednak warto podjąć ten wysiłek, gdyż po drodze spotyka się wspaniałych ludzi, dzięki którym zaczynamy dostrzegać, że świat leży nam u stóp – mówi Beata.
Beata Tomczyk pochodzi z maleńkiego, urokliwego Korzenia. Przyroda inspiruje ją do twórczego postrzegania świata i filozoficznych poszukiwań, które swoje odzwierciedlenie znajdowały w tekstach publikowanych na łamach szkolnego miesięcznika. Przez ostatnie dwa lata była jego redaktorką, ukazywała życie szkoły i płockiego środowiska społeczno-kulturalnego. Zwieńczeniem jej nauki w liceum był brązowy medal otrzymany za osiągnięcia w nauce. – Zdobycie tytułu finalisty wymaga systematycznej pracy intelektualnej. Zazwyczaj pojawiają się też niespodziewane trudności techniczne i dyspozycyjne, toteż przygotowanie wymaga hartu ducha, wielkiego zaangażowania i wytrwałości – mówi Beata. – Mnie pomogli różni spotkani po drodze życzliwi ludzie. Nie łatwo było zdobyć potrzebne materiały. Oprócz wizyt w Bibliotece TNP, książek trzeba było szukać w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie. Wskazówek udzielali nauczycielka prowadząca – Małgorzata Ogonowska, Paweł Niewinowski, dr filozofii przyrody wykładający w Wyższym Seminarium Duchownym, oraz ksiądz Andrzej Krasiński z płockiej Kurii, który w obliczu trudności technicznych podarował Beacie komputer, żeby mogła napisać esej filozoficzny.
Jak wygląda udział w Olimpiadzie? Eliminacje są trzyetapowe. Na etapie szkolnym uczeń pod kierunkiem nauczyciela przygotowuje esej filozoficzny na jeden z wybranych tematów. Sprawne napisanie eseju jest niezmiernie ważne, gdyż w trzecim etapie olimpiady jest on przedmiotem filozoficznego dyskursu. Beata Tomczyk pisała pracę na temat istoty przeżycia duchowego w starożytności i w średniowieczu. Praca „Filozofia jako ćwiczenie duchowe. Praktyczny wymiar filozofii w starożytności i średniowieczu” została zakwalifikowana przez komisję w Warszawie, po czym odbyły się eliminacje okręgowe, polegające na napisaniu testu sprawdzającego wiedzę filozoficzną oraz wypracowania na wybrany temat. W finale egzamin polegał na prezentacji eseju szkolnego i rozmowie dotyczącej pracy oraz na interpretacji tekstu, w przypadku Beaty – Epikura. Dotyczył on lęków człowieka: wobec śmierci, cierpienia i woli sił nadprzyrodzonych. Beata dyskutowała o istocie przeżycia duchowego u sceptyków oraz relacji między duszą i ciałem u św. Augustyna.
Do finału Olimpiady Filozoficznej po trudnych kilkustopniowych eliminacjach zakwalifikowało się z całej Polski 135 osób. Są wśród nich uczniowie najlepszych liceów w Polsce: ze Szczecina, z Bielska-Białej, Łodzi i Warszawy, w których funkcjonują ośrodki profesjonalnie przygotowujące do olimpiady. Tytuł finalisty daje wymierne korzyści – uczeń automatycznie uzyskuje 100% punktów na maturze rozszerzonej z filozofii, co znacznie ułatwia studiowanie na kierunkach takich jak: filozofia, prawo, socjologia i innych, nie tylko humanistycznych w całej Polsce. Ponadto w tym roku Uniwersytet Jagielloński, chcąc zgrupować zdolnych, ambitnych studentów oferuje olimpijczykom możliwość studiowania na piętnastu wydziałach oraz na studiach międzywydziałowych: od nauk humanistycznych, medycznych, przez przyrodnicze, aż po nauki ścisłe. Laureatom i finalistom olimpiad proponuje m.in. stypendium na start z Rektorskiego Funduszu Stypendialnego.
Do olimpiady przygotowała Beatę Małgorzata Ogonowska, nauczycielka języka polskiego, filozofii i etyki w IV LO im. Bolesława Krzywoustego w Płocku, która uważa, że zajęcia filozoficzne są niezwykle ważne w rozwoju młodych ludzi, przydają się do budowania prawidłowych relacji, pomagają zrozumieć siebie i drugiego człowieka. – Człowiek jest istotą wolną, tymczasem na co dzień mamy do czynienia ze zniewalającą manipulacją w mediach, w przestrzeni publicznej, w zakładach pracy – uważa Małgorzata Ogonowska. – Człowiek, zwłaszcza młody, nie potrafi sobie poradzić sam. Potrzebuje nauczycieli – mistrzów oświetlających mu drogę. Sens humanistyki zasadza się na szacunku niezbędnym do godnej egzystencji, szczególnie współcześnie wobec zagrożeń wynikających z relatywizmu etycznego. Zawiera się też w tym, że nie można drugiego człowieka postrzegać cynicznie, manipulując nim i traktując go instrumentalnie jako środek do realizacji swoich partykularnych celów. Filozofia uczy przyzwoitości, zaś przyzwoite zachowania składają się na szlachetne życie – podsumowuje.
(ber) (lesz)
+ fot.
Beata Tomczyk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości