Reklama

Stypendysta z puzonem

06/12/2006 09:19
Kto gra na puzonie, najbardziej lubi słuchać starego dobrego jazzu. Ta zasada znalazła potwierdzenie w osobie 21-letniego Piotra Siekierskiego z Radzanowa, ucznia Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Karola Szymanowskiego w Płocku, stypendysty Otwartej Filharmonii „Agrafka Muzyczna’.
Gra na puzonie już 6 lat. Jego ulubiony utwór to „Billie’s Bounce” Charlie Parkera. Gdy zdawał do płockiej Szkoły Muzycznej, właściwie myślał o saksofonie. Tak się jednak złożyło, że ostatecznie rozpoczął naukę gry na puzonie.
W marcu tego roku dotarł do ogłoszenia o możliwości uzyskania stypendium, fundowanego dla młodych, zdolnych muzyków w całym kraju, przez Otwartą Filharmonię „Agrafki Muzycznej”. Do stypendium zgłosiła go (wraz z czterema innymi kandydatami) Lokalna Organizacja Filantropijna z Płocka. Przesłuchania odbywały się w Warszawie. – Pojechałem tam razem z moim nauczycielem instrumentu Tomaszem Kacprzakiem i akompaniatorem. Zagrałem czteroczęściową „Sonatę barokową” Benedetto Marcello. Nie wiedziałem, czy moja gra spodobała się jurorom – zwierza się Piotr Siekierski. Jego obawy były uzasadnione, bowiem przesłuchiwali go najlepsi puzoniści w kraju. Dwa tygodnie później znalazłem swoje nazwisko w internecie na stronie „Agrafki Muzycznej”.
Uznano go za dobrze zapowiadającego się muzyka i przyznano mu stypendium w roku szkolnym 2006/2007. Bardzo mu się to wsparcie przyda, bowiem Piotr Siekierski, obecnie student trzeciego roku ekonomii na Politechnice Warszawskiej w Płocku, za rok zamierza zdawać na Akademię Muzyczną w Katowicach, i to od razu na jej dwa wydziały: muzyki klasycznej i jazzu: – Codziennie ćwiczę po 4 godziny dziennie, a pieniądze ze stypendium przeznaczę na lekcje u wybitnego pedagoga z Katowic Michała Mazukiewicza, który jest najlepszym puzonistą w Polsce – podkreśla Piotr Siekierski.
Swoją przyszłość zamierza związać z muzyką. Gra nie tylko na puzonie, ale i fortepianie, poza tym śpiewa w chórze Politechniki Warszawskiej. Przez 3 lata grał na puzonie w płockiej orkiestrze miejskiej (niestety, już nie istnieje), obecnie grywa w Płockiej Orkiestrze Symfonicznej. Ma jeszcze jedno marzenie – kupić puzon dobrej klasy. Ale to już spory wydatek, ponieważ taki instrument kosztuje ok. 10 tys. zł.
W gronie stypendystów znalazł się także kolega Piotra Siekierskiego ze Szkoły Muzycznej – saksofonista Piotr Chęcki, również zgłoszony przez Lokalną Organizację Filantropijną z Płocka. Obaj młodzi muzycy znaleźli się w gronie 57 muzyków z Polski, których talent i umiejętności zostały ocenione bardzo wysoko. 
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości