Maturę w Technikum Rolniczym w Studzieńcu zdawała jedyna w tamtym czasie klasa maturalna, licząca 25 osób. Absolwenci rocznika 1982 po raz pierwszy spotkali się wspólnie po dziesięciu latach. Po dwudziestu, choć w zmniejszonym składzie, również się to udało. Do Studzieńca przywiódł ich sentyment i niezatarte wspomnienia.Kiedy naukę w szkole rozpoczynali nasi bohaterowie, byli zaledwie drugim rocznikiem Technikum Rolniczego. 4 maja 2002 roku w dobrej, starej szkole, spotkało się czternastu spośród dwudziestu pięciu absolwentów rocznika maturalnego 1982. Niektórzy niemal nie poznali szkoły. Kiedyś był to jeden budynek, dziś funkcjonuje także nowa część szkoły. Najdalej z tamtych absolwentów mieszka dziś górnik Ryszard Kluczewski, bo w Mysłowicach na Śląsku. Najwięcej osób mieszka w Sierpcu, Płocku i okolicach, kilkoro w rejonie Kutna. Zjawiła się także Anna Wilomska z miejscowości Niepiekła, wymienianej w serialu “Złotopolscy”. Wszystkich do powrotu do szkolnych ław skłoniła Jolanta Kłosińska, mieszkanka Psar koło Drobina. W zjeździe uczestniczyły też cztery małżeństwa, skojarzone przed laty, w szkole w Studzieńcu. Na II zjazd absolwentów przybyło czterech ówczesnych profesorów i pani kierownik internatu, wszystkich obdarowano kwiatami. Uczniowie i profesorowi z sentymentem raz jeszcze obejrzeli szkolne mury, internat, usiedli przy biesiadnym stole, a potem, przy muzyce zespołu Puls ze Skrwilna, bawili się do rana. Ale przedtem... Przedtem była godzina szczerości. Czas wspomnień i czas swoistych rozliczeń z przeszłością. Polonista Janusz Szatkowski po latach przyznał, że był czasami zbyt surowy w stosunku do swoich podopiecznych. Podpieczni przytaknęli, ale dodali również, że polskiego ich nauczył. Mniej rozmowny był Jerzy Wiśniewski, obecnie rzecznik sierpeckiej policji. Wiadmomo - w tym zawodzie trzeba umieć zachować tajemnicę... Nie zawiodała wychowawczyni Mirosława Depczyńska, do dziś ucząca w szkole hodowli zwierząt. Przed laty pracę w Studzieńcu rozpoczynała razem ze “zjazdową” klasą. Byliśmy zgraną klasą, bez podziału na tych ze wsi i tych z miasta. Większość z nas, zgodnie z wykształceniem, zostało rolnikami. Jesteśmy dumni, że ukończyliśmy właśnie Technikum Rolnicze w Studzieńcu. A na zjeździe po prostu było świetnie - komentuje Jolanta Kłosińska. (eg) Fot. archiwum Podpis: W przerwie szampańskiej zabawy...
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze