Reklama

Studzieniec - 20 lat temu

23/05/2002 13:54
Maturę w Technikum Rolniczym w Studzieńcu zdawała jedyna w tamtym czasie klasa maturalna, licząca 25 osób. Absolwenci rocznika 1982 po raz pierwszy spotkali się wspólnie po dziesięciu latach. Po dwudziestu, choć w zmniejszonym składzie, również się to udało. Do Studzieńca przywiódł ich sentyment i niezatarte wspomnienia.Kiedy naukę w szkole rozpoczynali nasi bohaterowie, byli zaledwie drugim rocznikiem Technikum Rolniczego. 4 maja 2002 roku w dobrej, starej szkole, spotkało się czternastu spośród dwudziestu pięciu absolwentów rocznika maturalnego 1982. Niektórzy niemal nie poznali szkoły. Kiedyś był to jeden budynek, dziś funkcjonuje także nowa część szkoły. Najdalej z tamtych absolwentów mieszka dziś górnik Ryszard Kluczewski, bo w Mysłowicach na Śląsku. Najwięcej osób mieszka w Sierpcu, Płocku i okolicach, kilkoro w rejonie Kutna. Zjawiła się także Anna Wilomska z miejscowości Niepiekła, wymienianej w serialu “Złotopolscy”. Wszystkich do powrotu do szkolnych ław skłoniła Jolanta Kłosińska, mieszkanka Psar koło Drobina. W zjeździe uczestniczyły też cztery małżeństwa, skojarzone przed laty, w szkole w Studzieńcu. Na II zjazd absolwentów przybyło czterech ówczesnych profesorów i pani kierownik internatu, wszystkich obdarowano kwiatami. Uczniowie i profesorowi z sentymentem raz jeszcze obejrzeli szkolne mury, internat, usiedli przy biesiadnym stole, a potem, przy muzyce zespołu Puls ze Skrwilna, bawili się do rana. Ale przedtem... Przedtem była godzina szczerości. Czas wspomnień i czas swoistych rozliczeń z przeszłością. Polonista Janusz Szatkowski po latach przyznał, że był czasami zbyt surowy w stosunku do swoich podopiecznych. Podpieczni przytaknęli, ale dodali również, że polskiego ich nauczył. Mniej rozmowny był Jerzy Wiśniewski, obecnie rzecznik sierpeckiej policji. Wiadmomo - w tym zawodzie trzeba umieć zachować tajemnicę... Nie zawiodała wychowawczyni Mirosława Depczyńska, do dziś ucząca w szkole hodowli zwierząt. Przed laty pracę w Studzieńcu rozpoczynała razem ze “zjazdową” klasą. Byliśmy zgraną klasą, bez podziału na tych ze wsi i tych z miasta. Większość z nas, zgodnie z wykształceniem, zostało rolnikami. Jesteśmy dumni, że ukończyliśmy właśnie Technikum Rolnicze w Studzieńcu. A na zjeździe po prostu było świetnie - komentuje Jolanta Kłosińska. (eg) Fot. archiwum Podpis: W przerwie szampańskiej zabawy...
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości