Z każdym wiosennym dniem strażacy coraz częściej wyjeżdżają do pożarów traw. Niestety w tej niechlubnej statystyce województwo mazowieckie jest w krajowej czołówce. W regionie płockim najgorzej jest w powiatach: żyrardowskim, sochaczewskim i płońskim. Wojewoda zachęca starostów i burmistrzów do włączenia się w prewencyjną kampanię edukacyjną. W ubiegłym roku koszty akcji oraz straty spowodowane przez wypalanie traw wyniosły 1,5 miliona zł. Od początku tego roku mazowieccy strażacy ugasili już ponad 3,2 tys. pożarów traw. W powiatach w regionie płockim było ich 384. Najwięcej pożarów w ubiegłym roku było w powiatach: wołomińskim (742), piaseczyńskim (687), Warszawie (504), otwockim (373) i nowodworskim (370). W regionie płockim w powiatach: sochaczewskim (215), płońskim (162), żyrardowskim (170) oraz płockim (105). Dramatyczny wzrost w stosunku do 2013 r. nastąpił w powiecie żyrardowskim (174 proc.). – W Płocku – 10 procent oraz w powiatach: ciechanowskim – 26 procent, sierpeckim – 43 procent, żuromińskim – 50 procent oraz mławskim – 23 procent, wzrost jest niższy od średniej dla województwa – 61 procent. To oznacza poprawę. Pokazuje to, że działania edukacyjne są potrzebne i przynoszą efekty – mówi st. bryg. Krzysztof Frączkowski, zastępca komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze