Płoccy strażnicy miejscy nareszcie nie będą kojarzyć się ze ściganiem osób handlujących poza targowiskami. W ubiegłym tygodniu radni zdecydowali, że municypalni nie będą zajmować się pobieraniem „opłat targowych”, a cały swój czas poświęcą dbaniu o porządek i bezpieczeństwo na ulicach Płocka. Egzekwowaniem opłat zajmą się natomiast pracownicy Ryneksu, gminnej spółki administrującej targowiskami i giełdą samochodową.
Od chwili utworzenia Straży Miejskiej wiele osób zarzucało formacji, że zajmuje się ściganiem przysłowiowej „babci z pietruszką”. Municypalni nakładali opłaty targowe potocznie nazywane mandatami za handel poza wyznaczonymi targowiskami, zarówno na terenach miejskich, jak też należących do innych podmiotów prawnych oraz osób fizycznych. Szczególnie intensywnie działali w rejonie płockich targowisk. W pewnym okresie opłata targowa poza wyznaczonymi miejscami sięgnęła w Płocku 500 złotych. Teraz jest to 150 złotych. Często spotkania osób handlujących ze strażnikami kończyły się wzajemnymi oskarżeniami o nieuprzejmość i niepotrzebną agresję. Teraz to się zmieni. Już w listopadzie ubiegłego roku komendant Straży Miejskiej uzyskał opinię przygotowaną przez Departament Analiz i Nadzoru Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zgodnie z ekspertyzą strażnicy miejscy nie powinni zajmować się poborem opłat targowych, a swój czas poświęcić na ochronę porządku publicznego. Dokument trafił do Urzędu Miasta i na ubiegłotygodniowej sesji radni dokonali zmian. Uchwała musi jeszcze zostać opublikowana w dzienniku urzędowym wojewody mazowieckiego i czternaście dni po tej publikacji zacznie obowiązywać. Na targowiskach miejskich oraz giełdzie samochodowej za pobieranie opłat nadal odpowiadają ich administratorzy, czyli gminny Rynex oraz spółka Targpol. Ta ostatnia na targowisku przy Królewieckiej 19. Natomiast Rynex przy ulicach: Gwardii Ludowej (działki 89/1 i 84/3), Bielskiej 29, 31, 35, 56, 60, 65, Ostatniej 2a, Rembielińskiego 6b, Kobylińskiego 13.
– Zaprzestaniemy poboru opłat targowych po wejściu w życie uchwały Rady Miasta. Ich pobieranie zgodnie z obwiązującymi przepisami nie ma nic wspólnego z ochroną porządku publicznego – wyjaśnia insp. Jolanta Głowacka, rzecznik prasowy Straży Miejskiej. Nie oznacza to jednak, że bezkarnie będzie można handlować poza wyznaczonymi targowiskami. Opłata targowa w wysokości 150 złotych za ten proceder nadal obowiązuje i będą ją egzekwować pracownicy Ryneksu.
Handel naręczny
zalegalizowany
Przy okazji zmian w uchwale dotyczącej opłat targowych radni wyznaczyli dodatkowe miejsce do tzw. handlu naręcznego przy ulicy Rembielińskiego: – To wyjście naprzeciw postulatom środowiska działkowców. Szczególnie latem mamy dużo chętnych i brakuje miejsca na stołach na targowisku. Dlatego pod handel naręczny została przeznaczona część wybudowanego niedawno parkingu. To najbardziej optymalne rozwiązanie. Osoby, które będą chciały sprzedać produkty ze swojej działki, będą płaciły 2 złote za 1 metr kwadratowy zajętej powierzchni. Mamy nadzieję, że to ukróci nielegalny handel przed bramą targowiska – tłumaczył podczas sesji Rady Miasta wiceprezes Ryneksu Zbigniew Bednarski.
Bezpośrednie sąsiedztwo bramy targowiska przy ulicy Rembielińskiego jest często oblężone przez osoby, które nie mogą na targowisku znaleźć miejsca lub chcą uniknąć obowiązujących opłat. Spółka od lat próbowała rozwiązać ten problem, być może teraz znalazła rozwiązanie.
Jednak nie wszystkim podoba się taki pomysł: – Do handlu naręcznego powinny być przygotowane miejsca na targowisku tak jak przy ulicy Królewieckiej. Skoro już takie miejsce zostało wyznaczone w tym miejscu, to powinno to być jakoś uporządkowane. Przede wszystkim powinno zostać przesunięte ogrodzenie – uważa radna Wioletta Kulpa.
Przy okazji podwyżka
Przy okazji zmiany uchwały dotyczącej opłat targowych radni podnieśli także ceny na giełdzie samochodowej. Wywołało to oburzenie opozycji: – To kolejna podwyżka, tym razem o pięć złotych. Jesteśmy temu przeciwni – mówi Wioletta Kulpa.
Chodzi o zwiększenie opłaty dziennej przy sprzedaży samochodu osobowego, samochodu ciężarowego o ładowności do półtorej tony oraz ciągnika z 23 złotych na 28 złotych. Opłata będzie obowiązywać na placach giełdy samochodowej przy Bielskiej 56, 65 oraz Gwardii Ludowej.
Jacek Danieluk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze