Już dziś, 24 stycznia na terenie całej Polski odbędzie protest rolników. W ogólnopolską akcję włączyli się również rolnicy z powiatu płockiego. Protest odbędzie się w godz. 12.00-14.00 i obejmie drogi w gminach Radzanowo oraz Słupno. To właśnie tamtędy przejedzie kolumna ciągników rolniczych, bo na taki sposób protestu zdecydowali się strajkujący.
Poprzez strajk rolnicy chcą zwrócić uwagę na trudną sytuację swojej branży w całej Unii Europejskiej. Głównymi postulatami protestujących są: zatrzymanie napływu produktów rolnych z Ukrainy, likwidacja „Zielonego Ładu”, a także likwidacja ekoschematów w unijnej polityce rolnej.
Organizatorzy, Mazowiecka Rada Wojewódzka NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność zaplanowała trasę przejazdu od Radzanowa do wsi Woźniki Paklewy, następnie przez Rogozino (ul. Płocka, Imielnicka), Nowe Gulczewo (ul. Rogozińska), Płock (ul. Wyszogrodzka) do Słupna (ul. Miszewska).
Z protestującymi rolnikami z terenu powiatu płockiego ma spotkać się dziś Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Czesław Siekierski, Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz oraz Starosta Płocki Sylwester Ziemkiewicz.
(ek)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do Warszawy se strajkować, a nie ludziom normalnym drogi blokować
Gdybyś ty nie mógł sprzedać plonów które wyprodukowaleś to ciekawe co byś wtedy zrobił. Weź pod uwagę że to są pieniądze z których żyje rolnik. Przestań pobierać wypłatę tylko pracuj za darmo, będziesz wtedy w takiej samej sytuacji
Ale jak łapy wyciągali po dofinansowanie to dobrze bylo a teraz płacz bo zborze tanie. A chuj mnie to obchodzi mam swoje problemy i strajkiem pod cudzym domem ich nie rozwiązuje. Napewno taki Tusk albo Merkel się przejmie jak ktoś będzie stał głodny po pracy dwie godziny w korku no faktycznie wtedy to tak zmienia wszystko. Kurwy pod sejm a nie niczemu winnym ludziom utrudniają życie.
Do Warszawy se strajkować, a nie ludziom normalnym drogi blokować
Gdybyś ty nie mógł sprzedać plonów które wyprodukowaleś to ciekawe co byś wtedy zrobił. Weź pod uwagę że to są pieniądze z których żyje rolnik. Przestań pobierać wypłatę tylko pracuj za darmo, będziesz wtedy w takiej samej sytuacji
Ale jak łapy wyciągali po dofinansowanie to dobrze bylo a teraz płacz bo zborze tanie. A chuj mnie to obchodzi mam swoje problemy i strajkiem pod cudzym domem ich nie rozwiązuje. Napewno taki Tusk albo Merkel się przejmie jak ktoś będzie stał głodny po pracy dwie godziny w korku no faktycznie wtedy to tak zmienia wszystko. Kurwy pod sejm a nie niczemu winnym ludziom utrudniają życie.