Prawdopodobnie przez skrajną nieodpowiedzialność 35-letniego kierowcy ciężarowego mercedesa – śmieciarki w Szczawinie Kościelnym omal nie doszło do tragedii. Rozpędzony samochód ciężarowy przewrócił się na chodnik. Na szczęście nikt nie zginął, ani nie doznał poważnych obrażeń.
Wszystko wydarzyło się 27 lipca w Szczawinie Kościelnym. – 35-letni gostynianin jadąc śmieciarką nie dostosował prędkości do warunkówpanujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem. Kilkutonowa ciężarówka wjechała na chodnik, gdzie ścięła dwa drzewa. Jedno z nich spadło na zaparkowanego osobowego seata – informuje oficer prasowy gostynińskiej policji sierż. szt. Dorota Słomkowska.
Na całe zdarzenie najechali policjanci z Pacyny. Od razu przystąpili do udzielania pomocy zakleszczonemu w pojeździe kierowcy i pasażerowi. Drugi z pasażerów wypadł przez szybę czołową śmieciarki. – Na szczęście pod przewróconą ciężarówką, ani też w pojeździe, na który spadło drzewo nie było innych osób. Do szpitala przewieziony został 35-letni kierowca i 28-letni pasażer. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia, jego uczestnicy odnieśli lekkie obrażenia. Policjanci ustalają szczegółowo wszystkie okoliczności zaistniałej sytuacji – dodaje Dorota Słomkowska. – Apelujemy o dostosowanie prędkości do warunków na drodze oraz ostrożną jazdę. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze