Reklama

Średniowiecze, flisacy i kowale

21/03/2013 08:04
Nowo otwarte Muzeum Wisły i Ziemi Wyszogrodzkiej odwiedziło już ponad 3,5 tysiąca osób, w lwiej części przyjezdnych. W najbliższym czasie muzeum powiększy się o 600 metrów kwadratowych i o nową ekspozycję archeologiczną, która powstaje m.in. we współpracy z płockim Muzeum Mazowieckim oraz Państwową Akademią Nauk w Warszawie. W sezonie szykuje się wiele atrakcyjnych imprez, jak choćby druga edycja Festiwalu Rzemiosł Dawnych czy regaty z okazji 80-lecia powstania w Wyszogrodzie Towarzystwa Wioślarskiego. Także i w tych działaniach Wyszogrodowi pomaga Płock. Chyba jeszcze nigdy te dwa miasta nie były tak blisko siebie.
O tym, jak ta współpraca jest owocna, świadczy fakt, że otwarte w czerwcu ubiegłego roku Muzeum Wisły rozrasta się o nowy obiekt.
– Przenosimy się do budynku Towarzystwa Naukowego Płockiego, w którym do tej pory mieścił się oddział wyszogrodzki – mówi Mariusz Bieniek, burmistrz Wyszogrodu.
Oddział TNP w Wyszogrodzie niestety został rozwiązany ze względu na zbyt małą liczbę członków. Reprezentacyjny obiekt liczący ponad 1000 metrów kwadratowych świecił pustkami. Z kolei już od początku istnienia Muzeum Wisły i Ziemi Wyszogrodzkiej wiadomo było, że jest ono za małe. Powstało ono w zaadoptowanym do potrzeb placówki małym domku jednorodzinnym położonym na rynku.
– Z pierwszym stycznia wydzierżawiliśmy budynek od TNP, a docelowo chcemy go odkupić – dowiadujemy się w Urzędzie Gminy. Prezes TNP zgodził się na to rozwiązanie. Ponadto zaproponował gminie atrakcyjny czynsz.
Obecnie część budynku zajmuje Centrum Kultury „Wisła” odpowiedzialne za organizację imprez miejskich. Przeniósł się tu także chór emerytów. Obecni są również harcerze i szachiści. W Centrum prowadzone są też zajęcia dla dzieci i młodzieży. Niedawno warsztaty teatralne prowadził Mariusz Pogonowski, aktor płockiej sceny, z kolei warsztaty fotograficzne – Artur Kras, szef Płockiego Towarzystwa Fotograficznego.
Muzeum zajmie pierwsze piętro budynku liczące 600 metrów kwadratowych. Są tam 4 duże, przestronne pomieszczenia idealne na wystawy. Wkrótce zostaną one wypełnione eksponatami. Wyszogród podjął bowiem stałą współpracę z Muzeum Mazowieckim w Płocku, a także z Wydziałem Archeologii Państwowej Akademii Nauk w Warszawie oraz z Muzeum Diecezjalnym w Płocku. – Z magazynów tych instytucji zostaną nam przekazane cenne obiekty archeologiczne, które zostały znalezione na terenie ziemi wyszogrodzkiej – zaznacza Zdzisław Leszczyński, dyrektor Muzeum Wisły jak również dyrektor Centrum Kultury „Wisła”.
Wykopki archeologiczne były prowadzone przez pracowników PAN-u w latach 50. i 60. w pasie nad Wisłą, począwszy od wyszogrodzkiej Góry Zamkowej do Okrągłej Góry w okolicach Drwał. Natrafiono na unikatowy ośrodek kultu pogańskiego. – Trudno powiedzieć, skąd jeszcze dokładnie będą obiekty, gdyż w dalszym ciągu trwają w muzeach kwerendy. Karty katalogowe eksponatów mamy jedynie z Akademii Nauk i stąd wiemy, że otrzymamy najcenniejsze obiekty z VII wieku p. n. e. – dodaje dyrektor.
Zdarzają się też osoby prywatne, które chcą sprzedać bądź przekazać w depozyt muzealny swoje zbiory. Stowarzyszenie Eksploatorów „Skarbiec” przekazało znalezione gdzieś na polach sygnety średniowieczne oraz dawne monety. Sam dyrektor to również wielki miłośnik historii. Na jednym z internetowych portali aukcyjnych znalazł dokument z czasów powstania styczniowego, w którym przewija się wyszogrodzko-bodzanowski trop. Ówczesny burmistrz Bodzanowa informuje w nim naczelnika powiatu, że mimo przeprowadzonego na wniosek władz powiatowych śledztwa nie ustalono miejsca pobytu w tej okolicy księdza Agrypina Konarskiego i Klemensa Cichockiego. – Ten dokument świadczy o tym, że także maleńkie miasteczko było miejscem prowadzenia agitacji powstańczej. Dokument oczywiście zakupiłem i jest w naszym muzeum – mówi Zdzisław Leszczyński.
W ten sposób zbiory muzealne w szybkim tempie się powiększają. Najnowsza ekspozycja archeologiczna będzie wystawą stałą. Jej otwarcie przewidziane jest we wrześniu. Uatrakcyjni ona 2. Festiwal Rzemiosł Dawnych. Do tego czasu Muzeum Wisły i Ziemi Wyszogrodzkiej prezentować będzie m.in. wystawy czasowe. Powstają one choćby dzięki współpracy z Płockim Ośrodkiem Kultury i Sztuki czy Galerią Dzieci i Młodzieży działającą w centrum handlowym Atrium Mosty. Muzeum prowadzi również lekcje muzealne dla uczniów gimnazjum i szkół podstawowych.
– W tym roku dostajemy też telefony z ofertami odwiedzin od przewodników i firm organizujących wycieczki – cieszą się wyszogrodzianie.

Wielkie, majowe regaty

A jeśli o wyszogrodzkiej historii już mowa, to warto wspomnieć, że niedawno odnalazł się również dokument informujący o powołaniu w mieście 80 lat temu Towarzystwa Wioślarskiego. W 1933 roku na wyszogrodzkim odcinku Wisły odbyły się pierwsze regaty. Wyszogrodzianie chcą ten fakt uczcić wielką imprezą nad Wisłą i to już 25 maja. Tereny do uprawiania sportów wodnych są tu wręcz idealne. Niedawno oddano też do użytku bulwar, który spokojnie może służyć jako taras widokowy, podobnie zresztą jak i pobliski most. W planach są wyścigi różnych rodzajów łodzi, łącznie z tradycyjnymi pychówkami. – Może będą też kajaki albo śmieszne obiekty pływające – zastanawia się burmistrz. Na pewno przypłyną flisacy na łódkach płaskodennych, tzw. pychówkach. Zaproszony do współpracy i do wyścigów na Wiśle jest również płocki klub wioślarski. Osoby zainteresowane udziałem w imprezie mogą się zgłaszać do Urzędu Gminy.
Oczywiście trudno promować te liczne atrakcje tylko na swoim terenie, dlatego Wyszogród będzie miał swoje stoisko na tegorocznym Jarmarku Tumskim, i to nie byle jakie. Na placu Narutowicza pojawi się wysepka imitująca łachę wiślaną. Stanie na niej łódka pychówka. A dzieci pojawią się w piaskownicy z zabawkami. – Na stoisku promować będziemy nie tylko nasze miasto, ale też nasz Festiwal Rzemiosł Dawnych. Liczymy też, że przedstawiciele gospodarstw agroturystycznych z naszego terenu przygotują nie tylko swoje foldery, ale także lokalne przysmaki – mówi Mariusz Bieniek, burmistrz Wyszogrodu.
Druga edycja Festiwalu Rzemiosł Dawnych tym razem będzie mocno promowała kowalstwo. Centrum Kultury „Wisła” już podjęło współpracę ze Stowarzyszeniem Kowali Polskich z Miechowa. – Kowalstwo jest mocno zakorzenionym fachem na naszym terenie. Swego czasu w Wyszogrodzie były 3 czy też 4 kuźnie. Poza tym kowalstwo jest również bardzo widowiskowe – tłumaczy swój wybór burmistrz. Stąd w Wyszogrodzie ma się pojawić kilkunastu kowali i to nie tylko z Polski. Zaprezentują się oni w pokazach, wezmą udział w zawodach. To również warto w Wyszogrodzie zobaczyć.
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
fot. Archiwum
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości