Reklama

Srebrna Maska ze scenografię

09/04/2004 19:02
- Bardzo się ucieszyłem. Nie przypuszczałem, że takie wrażenie zrobi moja scenografia, bo pomysł był żeby Moliera uwspółcześnić.

Z Jackiem Andruckim współpracujemy już dość długo, rozumiemy się. Jacek mówi swoje, ja wymyślam swoje, dogadujemy się w naszym myśleniu. Łatwiej jest, jeśli reżyser ma zdecydowany pomysł na sztukę, a w tym przypadku tak było.
Nie zawsze jest tak różowo w pracy scenografa. Bywa i tak, że po pierwszej rozmowie szkice lądują w koszu. Bywa też fantastycznie. W Nowosybirsku przygotowywałem scenografię do Czarodzieja z krainy Oz. Olbrzymi teatr i olbrzymia scena – to wyzwanie dla scenografa.
Wcześniej robiłem scenografię do Skąpca granego w Kielcach. Inna reżyseria, inna koncepcja kostiumu. Reżyser chciał, by zrobić teatr typowo Molierowski, z epoki. Robiłem też kostiumy do sztuki Fotel (o Molierze) w reżyserii Marty Stebnickiej, którą przygotowała ze studentami szkoły teatralnej w Krakowie. Zadanie było inne – żeby zachować formę barokową w kostiumie, jednocześnie Moliera uwspółcześnić.
Z zawodu jestem architektem wnętrz. Lubię projektować, a dla sceny przede wszystkim. Dlatego ukończyłem podyplomowe studium scenografii. Trochę uczę też w warszawskich szkołach. Płock polubiłem i chętnie będę wracać, jeśli będzie propozycja.
Zanotowała (lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości