Reklama

Spokojniej na osiedlach

27/05/2009 09:16

Na płockich Podolszycach jest coraz spokojniej. Ginie mniej samochodów, mniej jest włamań, kradzieży, rozbojów. Za to częściej można spotkać policyjne patrole.

Do czasu uruchomienia w styczniu ubiegłego roku komisariatu na Podolszycach, widok policjantów w tej części miasta nie był zbyt częsty. Teraz uległo to zmianie. Po osiedlach jeżdżą radiowozy z umundurowanymi policjantami.
- Są też patrole piesze i operacyjne, czyli w cywilnych ubraniach i autach. Dostajemy dobre wsparcie z komendy miejskiej - cieszy się komendant komisariatu nadkom. Marek Majewski.
Większa ilość patroli przełożyła się na wzrost bezpieczeństwa na osiedlach. Funkcjonariusze pojawiają się nie wiadomo skąd, legitymują każdą, podejrzanie zachowującą się osobę.
- Praktycznie we wszystkich kategoriach przestępstw notujemy spadki liczby wydarzeń. W ubiegłym roku do połowy maja z naszego terenu skradziono 12 samochodów,w tym roku, w tym samym okresie, zaledwie 4. Rok temu zgłoszono nam 15 uszkodzeń pojazdów, w tym 11. Włamań do piwnic, mieszkań, garaży było 15, teraz 11. Kradzieży mienia było 47, teraz 40. W ubiegłym roku mieliśmy do połowy maja 7 rozbojów, w tym roku tylko dwa - wylicza Marek Majewski.
Lepsze wyniki to nie tylko większa ilość policjantów na ulicach osiedla. Załoga komisariatu coraz lepiej zna specyfikę Podolszyc Północ i Południe. Kiedy w styczniu ubiegłego roku powstawał komisariat, najlepiej zorientowani w sytuacji byli dzielnicowi, którzy tym terenem opiekowali się od lat. Pozostali policjanci musieli poznawać nowe środowisko.
Nie do końca jest dobrze
Komendant komisariatu przyznaje jednak, że dobre wyniki nie mogą usypiać czujności jego i podwładnych. Plagą na osiedlach wciąż są narkotyki. Podczas legitymowania młodych ludzi policjanci często znajdują przy nich niedozwolone używki.
- Na widok munduru często ukradkiem odrzucają jakieś zawiniątka, torebki, skręty. Rzadko umyka to uwadze policjantów. Prawda, że najczęściej nie mają tego dużo przy sobie. Po prostu wychodzą na dwór z kolegami, żeby „zajarać". To najczęściej uczniowie, począwszy od gimnazjalistów - mówi Marek Majewski.
W walce z narkotykami policjantom z komisariatu pomagają kryminalni z komendy miejskiej. W tym roku zatrzymano już kilku dilerów.
Problemy stwarzają także złodzieje sklepowi. Na Podolszycach jest skupisko hipermarketów, które przyciągają złodziejaszków z Płocka i okolic.
- Przyjeżdżają tu „po łupy" nie tylko młodzi ludzie, ale i zupełnie dorosłe osoby. Niektórzy wyspecjalizowali się w oszustwach. Z tańszych towarów przyklejają kody paskowe na droższe, licząc, że uda im się w ten sposób „oszczędzić" trochę grosza - dodaje Marek Majewski.
Złodziei jednak wyłapują sklepowi ochroniarze i oddają w ręce policji. Na kradzieże narzekają też pracownicy stacji paliw na Podolszycach. Często podjeżdżają na nie kierowcy, którzy tankują za kilkadziesiąt złotych i uciekają bez płacenia. Przy okazji giną towary ze sklepów na stacjach. Ten proceder jednak udało się ukrócić, kiedy pod koniec ubiegłego roku policjanci wyłapali „czekoladowy gang", grupę młodych ludzi, kradnących na stacjach słodycze i inne towary.
Problemem są także pijani kierowcy. Szczególnie dużo funkcjonariusze wyłapują ich w weekendy. Wtedy statystyczna „norma na głowę" to około 2 promili.
Dzielnicowi z Podolszyc najczęściej mają do czynienia z awanturami rodzinnymi i pomiędzy sąsiadami oraz ze sprawami związanymi z niechętnie płaconymi alimentami.
Pomagają ochroniarze
Policjantom z Podolszyc najbardziej brakuje monitoringu miejskiego. Kamery, podglądające co dzieje się na osiedlowych uliczkach, ułatwiłyby pracę. Na razie trudno mówić o konkretach. Policjantom pomagają pracownicy ochrony Galerii Wisła, PERN-u i hipermarketów. Dysponują oni nie tylko kamerami zamontowanymi w pomieszczeniach, ale też na zewnątrz budynków i widzą, co dzieje się w okolicy.
- Dogadujemy się i już nie ma żadnych problemów, kiedy prosimy ich o udostępnienie nagrań. Ta współpraca idzie nawet dalej. Dostajemy od nich sygnały na bieżąco, kiedy zaobserwują coś niepokojącego - zdradza kulisy współpracy z pracownikami ochrony Marek Majewski.
Kilka dni temu pracownica monitoringu w PERN-ie powiadomiła dyżurnego komisariatu, że na drodze dojazdowej do firmy zebrała się spora grupa agresywnej młodzieży. Zanim na miejsce dotarł patrol, kolejne zgłoszenie o tej samej grupie przekazali pracownicy monitoringu w OBI. Gdy policjanci dojechali na miejsce, młodzieńcy akurat wchodzili do tego hipermarketu. Wykrzykiwali wulgaryzmy. Policjanci szybko ich jednak uspokoili, najgłośniejszych ukarali mandatami.
- Takie działania są najbardziej skuteczne, kiedy przebiegają we współpracy. Dlatego zawsze cieszymy się, kiedy ktoś z mieszkańców dzwoni do nas z informacją o czymś niepokojącym. Daje to możliwość w miarę szybko zareagować i świadczy o rosnącym zaufaniu do nas. Hasło „Razem bezpieczniej", wprowadzone w życie przestaje być tylko sloganem, a staje się faktycznym działaniem, które przynosi skutki - podsumowuje Marek Majewski.
Komisariat policji na Podolszycach znajduje się przy al. Armii Krajowej 62 i pracuje przez 24 godziny na dobę. Dyżurnego tej jednostki można powiadomić o czymś niepokojącym pod numerem 0-24 - 266-16-70. Dzwoniąc pod numer alarmowy 997, połączymy się z dyżurnym KMP przy Słowackiego, który wszystkie zgłoszenia, dotyczące Podolszyc, Imielnicy i Borowiczek, przekaże do komisariatu.
Jacek Danieluk

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości