Warszawa w Płocku? Tak, to możliwe. Piękna, dostojna i cała w błękicie przejeżdża czasami ulicami miasta. Niektórzy twierdzą, że dawniej nasi dziadkowie marzyli o niej prawie tak mocno, jak o spotkaniu z Sofią Loren. To był jednak luksus dla wybranych. A mowa o samochodzie. Nasza bohaterka kupiona była za talony. Tankowana na renomowanych stacjach CPN. W jej lakierze za dawnych lat odbijały się neony Domu Handlowego „Centrum” i Peweksu. Potem trafiła na długie lata do garażu, gdzieś na wsi. Pokryta kurzem czekała w zapomnieniu na lepsze dni. I doczekała się. Podczas jednej z wypraw odkryli ją dwaj koledzy i pasjonaci motoryzacji – mowa o Mateuszu Jakubowskim i Przemysławie Wojciechowskim. Warszawę odkupili i postawili sobie za punkt honoru przywrócić jej dawną świetność. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze