Ponad 100 płockich kibiców oglądało inaugurujący rozgrywki I ligi mecz Bytovii Bytów, absolutnego beniaminka rozgrywek i Wisły Płock, drużyny doświadczonej w bojach, której marzy się powrót do ekstraklasy. Więcej bramek w tym spotkaniu strzelili gospodarze. W okresie przygotowawczym płocczanie pokonali rywali 3:0 i nie da się ukryć, że byli faworytami spotkania ligowego. Trener Marcin Kaczmarek przestrzegał, by nie przenosić tego wyniku na mecz ligowy, bo ten rządzi się zupełnie innymi prawami i absolutnie nie musi się powtórzyć. I tak się stało, bo trener Paweł Janas dokonał rzeczy, wydawałoby się, niemożliwej – tak zmotywował swoich podopiecznych, że ci pokonali płocką ekipę. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze