W piątek rano, kiedy usłyszeliśmy pierwsze komunikaty o pogorszeniu się zdrowia Jana Pawła II, jakby ciszej zrobiło się w naszych domach, miejscach pracy i na ulicach. Nasłuchiwaliśmy kolejnych informacji, mając nadzieję, że kryzys minął.
O godzinie 17 po komunikacie nadanym w radiu katolickim, w kaplicy sióstr miłosierdzia w Płocku rozpoczęła się msza w intencji Ojca Świętego. Płocczanie wypełnili szczelnie kaplicę, mistyczne miejsce, w którym skromnej siostrze Faustynie objawił się Chrystus. Późnym wieczorem wielu młodych ludzi poprzez esemesy łączyło się odmawiając koronkę do Bożego miłosierdzia. To przecież Jan Paweł II ustanowił niezwykłe święto, kanonizując siostrę Faustyne.
W sobotę od rana wszystkie kościoły były otwarte. Ludzie przychodzili modlić się za papieża. Pomiędzy codziennymi zajęciami znów szukaliśmy w mediach optymistycznych wiadomości. Czekaliśmy z zapartym tchem na kolejne komunikaty biura prasowego Watykanu. Wieczorem ulice opustoszały, było ciszej, niż zwykle. W kościele Dobrego Pasterza na Skarpie harcerze prowadzili czuwanie. Śpiewy przeplatały się z fragmentami przemówień Jana Pawła II podczas pielgrzymek do Ojczyzny. Przypomniano zwłaszcza przemówienie wygłoszone na Westerplatte, skierowane do młodzieży i słowa: musicie więcej być, niż mieć. Wzruszająco zabrzmiała słynna „Barka”. Tu również odmówiono koronkę, polecając Bożemu Miłosierdziu cierpiącego Ojca Świętego. W oknach całego Płocka płonęły świece na znak solidarności z Ojcem Świętym. Kilka minut po 21.30 na jednym z kanałów telewizyjnych ukazała się plansza z gasnącą świecą. Wstrzymaliśmy wtedy oddechy. Przeor klasztoru na Jasnej Górze łamiącym się głosem powiedział: właśnie dostaliśmy wiadomość. Jan Paweł II nie żyje. Ludzie płakali.
W wieczornej ciszy rozległy się dzwony w płockich kościołach. Biły o wiele dłużej, niż zazwyczaj. Biły, aby oznajmić śmierć wielkiego Polaka. Ta noc w wielu domach była nocą czuwania. Świece płonęły tym razem, aby oświetlać papieżowi drogę do nowego życia.
Kiedy została ogłoszona żałoba narodowa, w niedzielę zamknięto nawet markety. Lokale przy Grodzkiej nieczynne były już w sobotę. Odwołano koncert w katedrze i przedstawienie w teatrze. Od rana ludzie gromadzili się w swoich kościołach zjednoczeni w modlitwie za duszę Ojca Świętego. O dwunastej utworzono łańcuch rąk.
Na rynku w kaplicy Miłosierdzia biskup Roman Marcinkowski koncelebrował mszę do Miłosierdzia Bożego. W tym miejscu szczególnie odczuwaliśmy papieskie przesłanie miłości. Kaplica nie pomieściła wszystkich przybyłych. Poruszeni słuchaliśmy homilii rektora WSD prof. Ireneusza Mroczkowskiego: „Dziękujemy Ci Ojcze Święty za Twoje świadectwo miłosierdzia. Za to, że niejako w zastępstwie swojego Mistrza, nam, tu, za naszych dni pozwoliłeś dotknąć Twoich dobrych rąk.
Jeszcze długo po zakończeniu ceremonii ludzie stali pod kaplicą. Później wszystkie drogi wiodły w stronę katedry. Wokół pomnika Jana Pawła II płoną setki zniczy. Ludzie przynoszą świeże kwiaty. Najwięcej jest róż. Harcerze i ministranci układają je w milczeniu u stóp pomnika. Świeczki płoną też przy tablicy w pałacu biskupim, upamiętniającej pobyt Jana Pawła II w Płocku, 9 czerwca 1991 roku. Tutaj, podobnie jak na Franciszkańskiej w Krakowie, papież po zakończeniu oficjalnej części pielgrzymki rozmawiał z okna ze zgromadzonymi ludźmi.
Na Podolszycach jest ulica Jana Pawła II. W niedzielę na tablicy z nazwą pojawiła się czarna, żałobna wstążeczka. Na znak żałoby w całym mieście opuszczono flagi do połowy masztu. Flagi papieskie przed kaplicą Bożego Miłosierdzia również okryły się kirem.
Codziennie przybywa kwiatów i zniczy przed pozdrawiającym Mazowsze Wielkim Pielgrzymem. Do końca tygodnia odwołane są wszystkie koncerty, spektakle, mecze. Kiedy oddawaliśmy ten numer Tygodnika Płockiego do druku, przed kościołem Świętego Stanisława młodzież utworzyła łańcuch solidarności. Wszystkie drogi płocczan prowadzą codziennie w stronę pomnika Jana Pawła II. Każdego wieczoru otulają go róże i ciepły, serdeczny blask świec.
W moim sercu pozostaną słowa, które Jan Paweł II skierował do młodzieży całego świata w Rzymie 2000 r.: „Tylko miłość może rozpalić w ludzkim sercu nadzieję na lepszą przyszłość”. Koresponduje z nimi ostatnie przesłanie – Nie lękajcie się, bądźcie radośni.
Lena Szatkowska
Sierpc
Sierpczanie łączą się w bólu podczas modlitwy w kościołach. Życie kulturalne zamarło, również rozgrywki sportowe zostały odwołane. Wieczorne msze w intencji papieża odbywają się w czterech kościołach: Klasztornym, Farnym, Świętego Ducha i Szkolnym. Każdego dnia świątynie otwarte są do późnych godzin.
rad
Wyszogród
Na wieść o śmierci papieża wiele osób udało się na wspólną modlitwę do kościoła parafialnego Świętej Trójcy. W wielu domach na znak łączności płoną świece. W niedzielę odwołany został mecz w ramach rozgrywek A klasy Okręgowego Związku Piłki Nożnej, między LKS „Stegny” Wyszogród, a LKS Rybno. Wierni mogą modlić się o spokój duszy ukochanego Ojca Świętego podczas dodatkowych wieczornych mszy. W całym Wyszogrodzie na budynkach widać żałobne flagi.
BeeS
Drobin
Mieszkańcy Drobina modlitwą o spokój duszy włączyli się w dni narodowej żałoby. Msze święte w tej intencji odbywały się w kościołach parafialnych. Gimnazjaliści i licealiści z Drobina wspominali dzieło Ojca Świętego, zastanawiając się nad przesłaniem, które zostawił.
rad
Gostynin
Tłumy wiernych uczestniczyły w niedzielnych mszach św. w gostynińskich kościołach. Świątynia p. w. Miłosierdzia Bożego była otwarta przez cały czas. Na trwogę, w godzinie śmieci Papieża, jak w całej Polsce zabiły dzwony.
Gąbin
Około 22.00 w sobotę 2 kwietnia w mieście zawyła syrena miejscowego OSP. Znicze zapłonęły przy krzyżu misyjnym przy kościele. W niedzielę 3 kwietnia gąbinianie zjednoczyli się w modlitwie „Z życia do życia”, wspólnie trzymając się za ręce.
Biała,
Proboszczewice
W podpłockiej Białej w kościele p. w. św. Jadwigi codziennie do dnia pogrzebu Ojca Świętego o godz. 21.00 wierni uczestniczą we wspólnej modlitwie: Apelu Jasnogórskim o godz. 21.00, różańcu i koronce do Miłosierdzia Bożego. W sąsiednich Proboszczewicach przy kościele św. Floriana, gdzie znajduje się popiersie Papieża, wciąż płoną świece.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze