Od listopada nie ma kina “Diana”. Wszystko przez widzów, którzy przestali kino odwiedzać. I tak stopniowo z trzech kin (przypomnijmy, że dawniej było jeszcze kino “Studio”), zostało tylko “Przedwiośnie”, które również dzięki malejącej liczbie odwiedzających, jest w trudnej sytuacji. Czy jednemu z nielicznych miejsc rozrywki uda się przetrzymać próbę czasu w ponad 130 tys. mieście?Jak się dowiedzieliśmy kino “Diana” zostało zamknięte, bo nie przynosiło żadnych dochodów. Wręcz przeciwnie, aby placówkę utrzymać, trzeba było jeszcze do niej dokładać. Dopóki kino “Przedwiośnie” miało stabilną sytuację finansową, uzupełniano z jego puli dochodów braki “Diany”. Niestety i przed “Przedwiośniem” stanęło obecnie widmo pustej sali. Kino jest barometrem pokazującym wahania w gospodarce. Zubożenie społeczeństwa powoduje, że ludzie przestają przychodzić oglądać filmy, bo najłatwiej oszczędzać na kulturze. Pełne sale kinowe to piękne wspomnienie z połowy lat 90., gdzie całymi rodzinami schodzili się kinomaniacy na “Ogniem i mieczem” czy “Batman Forever”. Dziś nawet takie superprodukcje jak “Matrix” nie są wystarczającym wabikiem. Centrum Kinowe “Mazowsze” proponuje więc dogodne ceny biletów i specjalne tańsze seanse, w godzinach popołudniowych.
“Diana” jest zamknięta, co nie oznacza, że zlikwidowana. Czeka po prostu na dobre pomysły, jak ją wskrzesić z niemocy.
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze