Znak drogowy D40 wzbudza mieszane uczucia. Pozytywnie oceniają jego postawienie właściciele posesji, przy których obowiązuje, negatywnie kierowcy, którzy mają zdecydowanie ograniczone prawa na tym terenie. Bo postawiony na ulicy znak D40 oznacza wjazd do strefy zamieszkania, czyli informuje, że umieszczone w niej urządzenia i rozwiązania wymuszające powolną jazdę mogą nie być oznaczone znakami ostrzegawczymi.
W całym Słupnie, podobnie jak w wielu, jeśli nie wszystkich dużych i małych miastach, brakuje miejsc parkingowych. Na terenie gminy, zdaniem naszego czytelnika, dosłownie wszędzie stoją samochody i nikt na nikogo nie donosi do policji, że popełniane jest wykroczenie.
Ale nie w całej gminie tak się dzieje. Na ul. Brzozowej panują zupełnie inne zasady. – Na prośbę jednego z mieszkańców wójt gminy Słupno postawił w ślepej uliczce dla ostatnich sześciu domów znak D40. Gdyby znak postawiony był na początku ulicy, wszystko byłoby w porządku, ale takie rozwiązanie jest co najmniej niezrozumiałe. Były zbierane podpisy od mieszkańców tej części ulicy, którzy są za postawieniem znaku (11 osób) i od tych, którzy są przeciwni temu znakowi, bądź postulują przestawienie go na początek osiedla (18 osób). Mimo wyniku „referendum” znak stoi – poinformował nas czytelnik.
Znak został postawiony kilka tygodni temu. – Musiałem zareagować, ale teraz mam kłopoty. Od razu jak zacząłem zbierać podpisy, dostałem SMS-a, w którym poinformowano mnie, że zostanę zmuszony do przestrzegania zakazu parkowania przed swoją posesją, ponieważ wykazuję się brakiem poszanowania dobra sąsiedzkiego – tłumaczy.
Ponieważ nasz czytelnik nie wierzył, że wywalczy zmianę decyzji władz gminy, poprosił wójta o wyznaczenie miejsc parkingowych w strefie zamieszkania dla mieszkańców posesji. Jak można się spodziewać, prośba została odrzucona.
Jak sytuacja wygląda teraz? Znak stoi, a jeden z mieszkańców nagrywa przyjazd autami gości naszego czytelnika, robi zdjęcia jego auta i przy każdej możliwej okazji wzywa policję, która przyjeżdża z Płocka do Słupna. Do chwili rozmowy z redakcją tych interwencji było 25.

Jola Marciniak
fot.archiwum
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pie.... konfident! Zamiast żyć w zgodzie z sąsiadami po poliscje dzownić... co mu przeszkadzają samochody? Może sam nie ma i go boli że inni mogą? Droga redakcjo to samo jest na ulicy Żuławskiej i Podlaskiej - najbliższy parking mamy w imielnicy pod kościołem.
Konfiturą się urodził a myśli że umrze generałem. Skoro taki Pan były Radny przepisów ciekawe czy sam przestrzega przepisów? Jedna czarna owca na osiedlu, tylko współczuć pozostaje pozostałej części mieszkańców.
Widzę że artykuł napisany na potrzebę ale władz gminy Nic nie wniósł Nawet brak tłumaczenia ze strony Gminy jak to możliwe że głos większości się nie liczy!!!! Od dziś nie wierzę w demokratyczne wybory itp bo i tak wszystko jest z góry ustalone
Jak wladza nie słucha ludu, to lud powinien wziąć sprawy we własne ręce. Wymusić postawienie takiego samego znaku przed domem wójta :)
To co się tam wyprawia to istny cyrk. Przyjeżdżając z małym dzieckiem do rodziny muszę auto parkować na początku ulicy i biegać z torbami, wózkiem kilka razy bo zaparkować przed domem nie wolno. Ten,, pan" ma coś z głową, wielki biznesmen Współczuję naprawdę tam mieszkać z tak podłym człowiekiem.
Kiedyś poszłam do sąsiada poprosić o pewną zmianę jego zachowania. Tyłu obelg nie usłyszałam nigdy w życiu. Ja dorosła kobieta do domu wróciłam z płaczem. Zadzwoniłam na policję. Jak ręką odjął. Na niektórych działa tylko taki sposób.
Rozwiązywać konflikty sąsiedzkie policja:) :).... Ooo litości. Czeczenii. Z tego co wiadomo to Wójt mówi że znak został postawiony na rzyczenie sąsiadów. A w filmiku Szałbonzo wyraźnie mówi żeby Rada Gminy nie przeprowadzał żadnych konsultacji społecznych. Znak nikomu nie przeszkadza niech stoi ale miejsca parkingowe również powinny być wyznaczone. My jako sąsiedzi rozumiemy że do Szałbonzo przyjeżdżają tylko osoby którym jest dluzny pieniądze. Ale do pozostałych mieszkańców czasami przyjeżdża rodzina przyjaciele. Gdzie wtedy parkować? Wójt jeśli chce mieć bezpieczna gminę niech znaki postawi w całej gminie i zacznie wyznaczać miejsca parkingowe pod każdą posesją bo idąc tym tokiem myślenia to niedługo zabraknie budżetu na budowy parkingów. Rozwiązywanie konfliktów sasiedzkich policja to żadne rozwiązanie. Z tego co nam Wiadomo to Szałbonzo dostał ustne upomnienie od Piotra by ten zajął się swoją żoną i nie zaczepial żon sąsiadów. Ot cały konflikt. Teraz policję na chłopaka nasyłając, idioci.
WÓJT CO BY NIE ROBIŁ, to i tak problemu nie rozwiąże, jeśli jeden sąsiad jeździ z przyciemnionymi szybami, a druga sąsiadka wsiada zaspana do auta cofajac z zaparowanymi szybami.... Doprowadzają do kolizji. A później próbują zmusić do zakazu parkowania chłopaka który parkowal zgodnie z przepisami. Nie ma takich znaków na takich kretynów.
Kiedyś poszłaś popłakałam się i.... Zadzwoniłaś na policję. Aha ,a nie lepiej do psychiatry żeby zmienił dawkę.?
Panie Wójcie mamy konflikt sąsiedzki, gówniarz wprowadził się koło mnie jakieś 2 lata temu,. Mieszkam w Słupnie od 20 lat ja sobie nie pozwolę by jakiś dzieciuch mówił mi czy ja mogę kosic trawę po godz. 22 czy nie. Możeby tak policją go???
Cale te slupno to buractwo i tyle w temacir
Ten sąsiad co tak się gorączkuje bzdury piszę. Jest na teście tak jak powinno być, a samochody to niech wprowadza na teren swojej posesji.
Ten sąsiad co tak się gorączkuje bzdury piszę. Jest na teście tak jak powinno być, a samochody to niech wprowadza na teren swojej posesji.
Taki prawy sąsiad. Szkoda tylko że Cię nie było tu jak podjeżdzały do was szemrane typki. Jak czytasz A nie wiesz o co chodzi to zapytaj się Żonki.
Znak jak jest to niech będzie tylko niech nie dzwoni nikt jak ktoś zaparkuje i po kłopocie
Znak jak jest to niech będzie tylko niech nie dzwoni nikt jak ktoś zaparkuje i po kłopocie
Każdy logicznie myślący wie że z sąsiadem trzeba żyć w zgodzie. To oni na chłopaka policję nasyłając....
Prawo ustala ten kto ma większe plecy a nie większość tak było i będzie w Słupnie. Tam tak myślą. Dać babie kombi Mercedesa to przypieprzy w sąsiada wyjeżdżającego z garażu.... Na nieszczęście to pracownik Starostwa ..... auto chłopaka na którego się uwzieli stało zgodnie z przepisami.
Oczywiście niech znak stoi przynajmniej można parkować na chodniku. Tylko niech tak pała nie wyzwania na policję.... Oddaj kasę Judaszu Jarku. Z cudzego nieszczęścia nigdy się nie dorobisz. I zmień księgową.
Szalet a może tam jest jakaś grupa przestępczą???? Jak dla mnie to super rodzina Matka Ojciec i Syn. Ale może wy to inaczej interpretujecie. BTW.... przestań Szalet czy jak tam było w poprzednim artykule Królu Czopku.... Przestań wydzwaniac na policję, pało.
Wójtowi jeśli zależy na załagodzeniu sąsiedzkiego sporu, dobrze że postawił znak d40. Teraz wyznaczyć miejsca parkingowe przy posesjach i po problemie. Tu jednak, komuś zależy na tym żeby ten konflikt trwał.
Święte słowa.
Ten dzwoniąc sąsiad na auta stojące na chodniku w całym Słupnie nie zadzwoni w obronie praw pieszych czy matek z dzieckiem w wózku. Ale złośliwym być dla sąsiada, z tym nie ma problemu.
Jarku... Wyrzucili Cie z Zajazdu... Wyrzucili Cie z Gminy... Przetan wycierac łzy młodym zaradnym chłopakiem. Nie dzwoń na policję. Pokaż w końcu jaja zacznij spłacać długi.
z fotki wnioskuję że nie ma zieleni między chodnikiem a murkiem, ogrodzeniem czytaj... a właściciel jest zobowiązany do odśnieżania..."swojej" części chodnika.. moim zdaniem stąd jest problem.. kiedyś ktoś odśniezył sąsiad powiedział że ma to gdzieś.. i do niego ktoś przyjechał i zaparkował na odśnieżonym ..mam to samo u siebie..ale ... potem złośc że ktoś wykorzystał naszą pracę kumuluję się na wieki.. jak jeszcze poleciał tekst w stylu.. ja nie musze mam ludzi od tego...he...
Sąsiadka Ania zapomniała jaki zbira za męża miała a teraz gwiazdę rżnie i pokrzywdzoną udaje razem z autorem powyższego tekstu i wszystkich komentarzy które jednym piórem pisane. Mąż co utrzymywał z handlu tego czy owego ( bimbru w kartonach ) dobry był jak rośliną nie został a teraz co naprawili się wszyscy. Czas zacząć od siebie. Ile razy proszeni byli o przestawienie aut w inne miejsce bo wjazd utrudniali innym użytkownikom. Za każdym razem autor szyderczo ignorował sąsiadów twierdząc ze nie potrafią wjeżdżać do własnej posesji. Dobrze ze tak się stało bo może w końcu ktoś zauważy ze jeden radny Tomasz który jest po rodzinie z autorami tekstu próbował wywrzesz presję na Wojcie żeby znaku nie stawiać . Czas Piorów beretów już się skończył i nadchodzi nowe. Żaden radny Piórow nie będzie warunków stawiał bo niby on tu 25 lat temu mieszkał. Nie zrobi porządek w swojej zagrodzie .
Najwazniejsze jest to ze sąd wyciagnie dane wszytskich komentujacych.
Jarku a widziales komin?
Jarek To nasz idol.
Sasiadka wraca do tego co bylo 10 lat temu Chyba mozg jest na wysokosci odbytu. Zastawiac wjazd mozna ale stojac idiotko przy bramie sasiada, a nie na przeciw. Czytanie ze zrozumieniem ustaw sie kłania . Mozgu uzywaj a nie jezyka nienawisci
Czas zaczac od siebie.... ....Szlet odda pieniadze. ....A pracownik Starostwa zdejmie folie z przednich szyb;)
Kochana SĄD wyjasni spór. Dont worry . Ps: pracownik starostwa nie potrafi jezdzic i wprowadza za posrednistwem klowna Szaleta Krola Czopka nowe przepisy ruchu drogowego... Alternatywy:):):)
Faktycznie Sąd wszytko rozstrzygnie...bobwidac ze komis zal cos sciska. Wyjasnimy wlasciwe interpretowaniebustawy o zastawianiu wjazdu, przypomnimy przepisy o przyciemnianiu szyb o diagnostach podbijajacych przeglad w takich autach...etc etc.... Zachowujecie sie jak dzieci w zlobku albo wiesniaki ze znajomym w Starostwie
Najgorzej jak Syn ktoorego ojciec wygnal z rodzinnego biznesu zostaje radnym gdzie rowniez dostaje batów .... I zabieta sie za stawianie znakow Idiota
pie.... konfident! Zamiast żyć w zgodzie z sąsiadami po poliscje dzownić... co mu przeszkadzają samochody? Może sam nie ma i go boli że inni mogą? Droga redakcjo to samo jest na ulicy Żuławskiej i Podlaskiej - najbliższy parking mamy w imielnicy pod kościołem.
Konfiturą się urodził a myśli że umrze generałem. Skoro taki Pan były Radny przepisów ciekawe czy sam przestrzega przepisów? Jedna czarna owca na osiedlu, tylko współczuć pozostaje pozostałej części mieszkańców.
Widzę że artykuł napisany na potrzebę ale władz gminy Nic nie wniósł Nawet brak tłumaczenia ze strony Gminy jak to możliwe że głos większości się nie liczy!!!! Od dziś nie wierzę w demokratyczne wybory itp bo i tak wszystko jest z góry ustalone