Reklama

Słowo o słowie

03/01/2007 08:37
Rozpustny po czesku
Pan Piotr Wyćwicz jest bohemistą i, jak to czasem bywa, postrzega w dwóch bardzo podobnych skądinąd językach zadziwiające czasami różnice. Różnice dotyczą znaczeń – weźmy na przykład słowo „rozpustny”.
W polskim języku „rozpustny” oznacza pewną cechę raczej człowieka, a w języku czeskim „rozpustna” może być kawa, czyli „rozpuszczalna” po naszemu. Nie powiemy o człowieku, który hołduje swobodzie obyczajów, że jest „rozpuszczalny”, powiemy, że jest „rozpustny”. Skąd takie różnice znaczeń? Z tym słowem związane są i inne słowa. Dzisiaj trudno nam sobie to uświadamiać, ale i słowa „puszczać”, „pustynia” i inne jeszcze słowa, np. „wypuścić”, mają wspólne pochodzenie. I „pustynia”, i „puszcza”, co jest bardzo ciekawe – wydaje nam się, że to zupełnie różne rzeczy, a „pustynia” i „puszcza” to rzeczy „puste”, pod pewnym względem przynajmniej, i „W pustyni i w puszczy” równie dobrze mogłoby się nazywać „W puszczy i w pustyni”. „Rozpustny” to rzeczywiście ktoś, kto jest rozpuszczony w innym trochę sensie. Mówimy czasem o dziecku, że jest „rozpuszczone” – „rozpuściliśmy jakieś dziecko”, czy kogoś innego, pozwalając mu na wiele. Ten, który jest „rozpustny”, pozwala sobie na wiele – może przede wszystkim kojarzy się to ze swobodą obyczajów – ktoś, kto ulega swoim żądzom itd. On jest właśnie w tym sensie „rozpuszczony”, „wypuszczony” – możemy wypuścić, rozpuścić na przykład psy, czy sforę w sensie zupełnie dosłownym, czyli puszczamy i one wybiegają.
Jeżeli poszperamy w słowach, jeżeli pomyślimy o ich znaczeniu, gdzieś tam czasem metaforę znajdziemy, czasem normalne uzasadnienie historyczne, a czasem także to, co zupełnie odmienne, stanie się w pewien sposób podobne. Jeśli przypomnimy sobie „rozpuszczanie” – zarówno proszku w płynie, jak i kogoś np. dziecka, to już widzimy, że te dwa słowa mają ze sobą coś wspólnego.

Nasza godność
Pani Anna Anckiewicz, studentka polonistyki, ma wątpliwość związaną z przedstawianiem się, a właściwie raczej z propozycją przedstawiania się. Te zrytualizowane, dawniejsze formy mają czasem dla nas archaiczny posmak – nie wiemy, jak stosować je właściwie. Chodzi tutaj o słowo „godność”.
Używamy go czasami: „jak Pańska godność” – pytamy. I to jest dobre pytanie. –Czy można zapytać: „czy może mi Pan podać swoją godność?” – zastanawia się pani Anna. – albo „bardzo proszę o godność?”. Otóż w tych kontekstach akurat nie. Pytamy zatem: „jak Pańska godność?” albo „jak Pana godność?” albo „jak Pani godność?”. Możemy dodać „jest” – „jaka jest Pana godność?” – jeżeli chcemy powiedzieć trochę dłużej. Możemy, dla skrótu, powiedzieć czasami – w sytuacjach oficjalnych, formalnych, np. w recepcji hotelu – „Pani godność?”. To zredukowana forma pytania, ale jeśli do tego dostosowana zostanie intonacja, to będzie jasne, że ktoś pyta nas o nazwisko. To jest forma skrócona, może nie bardzo już zrytualizowanie grzeczna, ale zupełnie dopuszczalna – „Pana godność?” – i grzeczna. Tak jest dobrze, tak może zostać. Natomiast „czy może mi Pan podać swoją godność?” wydaje się niewłaściwe choćby ze względu na zestawienie tego rozbudowanego początku z bardzo archaiczną jednak „godnością”. W tym kontekście pojawia się „nazwisko” – „czy może mi Pani podać swoje nazwisko?” – to jest w porządku. „Godności” tutaj nie używamy dlatego, że nagle przypomina nam się inne, bardziej podstawowe znaczenie słowa „godność”, czyli pewien stan człowieka, który wskazuje na to, że jest on godny szacunku, czci nawet. Moja godność to tyle co mój honor, moja duma, a tutaj nie chodzi o dumę i honor, tylko po prostu o formalne nazwisko. A zatem „Pańska godność?”, „Pani godność?”, „jak Pana godność?”, „jak Pani godność?”. To są formy dopuszczalne, zrozumiałe, a nie pytajmy rozbudowanym – „bardzo proszę o podanie swojej godności” – to już wydaje się śmieszne.
* Pytania do profesora Bralczyka można przesyłać pocztą emailową.
Adres poczty na stronie www.bralczyk.pl
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości