Przed dwoma laty, nasza czytelniczka pani Maria, zrezygnowała z usług Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A. i zdecydowała się na innego ubezpieczyciela. Właśnie mijał termin, na jaki miała podpisaną umowę na ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej i AC, więc postanowiła skorzystać z tańszej oferty.
Odejście od PZU nie było takie proste. Nagle okazało się, że zmienia się ich oferta, na znacznie atrakcyjniejszą, ale było już za późno. Pani Maria zdecydowała się na zmianę, podpisała nową umowę, zapłaciła składkę w nowej, atrakcyjniejszej wysokości i zapomniała o całej sprawie.
Kilka dni temu otrzymała od PZU wezwanie do zapłaty składki za ostatnie dwa lata. – Bardzo się zdenerwowałam, bo byłam przekonana, że po rozwiązaniu umowy, o czym rozmawiałam z moim agentem, nie mam już żadnych związków z PZU. Jakież było moje zdumienie, kiedy otrzymałam wezwanie do zapłaty. Staram się bardzo pilnować wszystkich moich rachunków i takie listy wprawiają mnie w popłoch. Nigdy nie zapominam o tym, co muszę zapłacić, więc wezwanie mocno mnie zdenerwowało.
Oczywiście pani Maria udała się do inspektoratu PZU, by wyjaśnić całą sprawę. Tam dowiedziała się, że nie dopełniła obowiązku, rozwiązując umowę. By na zawsze rozstać się z PZU, trzeba formy pisemnej. Niestety, nikt jej o tym nie powiedział. Za to podczas rozmowy w PZU dokładnie przepisano nowe warunki z obowiązującej polisy, wszelkie składniki składki i upusty. – Wydaje mi się, że to nie jest sprawa PZU, ale dla świętego spokoju pozwoliłam na spisanie danych – tłumaczy pani Maria. – Gdyby ktoś powiedział mi o tym, że muszę pisemnie rozwiązać umowę z PZU, od razu bym to zrobiła, żeby tylko mieć spokój. Pytałam moich znajomych, czy wiedzą o takim obowiązku, nikt nie miał pojęcia. Dlaczego więc nikt mi nie powiedział, że muszę to zrobić, tylko straszy mnie po dwóch latach?
W Inspektoracie PZU przy ul. Królewieckiej dowiedzieliśmy się, że taki obowiązek spoczywa na ubezpieczonym na podstawie ustawy o ubezpieczeniach. Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej jest ubezpieczeniem obowiązkowym, zaś AC płaci się za określony czas. To drugie ubezpieczenie wygasa z upływem dnia, do którego zostało zawarte i wystarczy nie płacić dalej, by rozwiązać umowę.
Inaczej jest z OC, bo jest to ubezpieczenie obowiązkowe i nie zależy od tego, czy ktoś chce je płacić czy nie. Dlatego bez rozwiązania pisemnego takiej umowy, będą do domu przychodziły wezwania do zapłaty. Wystarczy jednak rozwiązać umowę pisemnie, wskazać następnego ubezpieczyciela i sprawa zostanie załatwiona. Na pytanie, czy takiej rady powinien udzielić agent usłyszeliśmy odpowiedź, że nie. Każdy ubezpieczony powinien sam o tym wiedzieć. Niestety, zwykle nie wie.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze