Podczas ostatniej sesji rady powiatu gostynińskiego radni zastanawiali się wspólnie nad perspektywami oświaty w związku ze zmieniającą się demografią. Wnioski nie były optymistyczne, bo gołym okiem widać, że uczniów w szkołach utrzymywanych przez powiat jest z roku na rok coraz mniej.W 1999 r. po raz pierwszy w całym kraju, wyłączając okresy wojen i epidemii, zanotowano ujemny wskaźnik przyrostu naturalnego. I tak jest do dziś. W ciągu niespełna sześciu lat wskaźnik ten spadł poniżej zera, co ewidentnie oznacza malejącą liczbę ludności. Z roku na rok niż demograficzny odczuwalny jest również na terenie powiatu Gostynin, co widać w liczbie urodzeń. W 2003 r., jak wynika z danych GUS, liczba mieszkańców powiatu wynosiła 47.695 osób, urodziło się 407 osób, a zmarło 495. ujemny przyrost naturalny wyniósł – 88 mieszkańców powiatu. Przyrost naturalny to zaledwie 1,84 na 1000 mieszkańców.
Po zliczeniu mieszkańców miasta i czterech gmin powiatu Gostynin widać jasno, że o ile w 2003 r. tereny te zamieszkiwało łącznie 47.695 osób, to w 2004 r. już tylko 47.526 osób, saldo ujemne to minus 169 osób. Ludność powiatu migruje, więcej wyprowadza się niż przyprowadza. Po części jest to związane z bezrobociem.
Aby nakreślić obraz szkolnictwa ponadgimnazjalnego w przyszłości, powiat policzył uczniów w gimnazjach, szkołach podstawowych i zerówkach na terenie całego powiatu. Niestety, okazało się, że o ile w trzecich klasach gimnazjów uczy się 679 uczniów, to w „zerówkach” już tylko 493 dzieci. W roku szkolnym w 5 szkołach prowadzonych przez powiat Gostynin uczyło się 2081 uczniów – 38 mniej niż w poprzednim roku szkolnym. A mniej dzieci to mniejsza subwencja oświatowa: – Niż demograficzny zauważalny jest również w szkołach specjalnych, ale tu największym zagrożeniem jest zmiana przepisów finansowania wychowanków placówek opiekuńczo-wychowawczych, które stanowią około 25 % uczniów tych szkół. Zabieranie dzieci do domów dziecka, prowadzonych przez powiaty, zgodne ze stałym meldunkiem dziecka, może doprowadzić do tego, iż znacznie spadnie nam liczba uczniów w szkołach specjalnych. Takie przemieszczanie się dzieci widać już w specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym w Gostyninie, gdzie faktyczna liczba uczniów spadła w stosunku do stanu z 30 września – mówi starosta gostyniński Jan Baranowski. – Podpisanie porozumień z innymi powiatami zatrzymało proces „zabierania” dzieci, ale trzeba pamiętać, że w SOSzW nadal jest 16 uczniów (na 64 wszystkich) pochodzących z terenu innych powiatów. Lawinowo rośnie też liczba dzieci nauczanych indywidualnie.
Mimo niżu demograficznego rekrutacja do klas pierwszych szkół ponadgimnazjalnych utrzymuje się od 3 lat na stałym poziomie i wynosi 20-21 oddziałów. W gostynińskich szkołach uczy się młodzież z powiatów płockiego, kutnowskiego i włocławskiego. Powiat Gostynin zapowiada aktywną promocję swoich szkół, zamierza dostosowywać profile do potrzeb, choć często trudno je perspektywicznie przewidzieć. I tak w liceach ogólnokształcących są klasy z rozszerzonymi przedmiotami, a uczniowie ZSZ mogą praktycznie uczyć się każdego zawodu.
Na koniec można jednak trochę optymistycznie dodać, że w ciągu najbliższych 5 lat liczba uczniów nie ulegnie gwałtownemu zmniejszeniu i, wahania będą odczuwalne w przedziale od 721 do 668 uczniów, co nie powinno znacząco wpływać na funkcjonowanie powiatowych szkół Niepokojący spadek uczniów odczują one od roku 2010 i wtedy powstaną o 3-4 oddziały mniej niż obecnie. Szacuje się, że w 2014 r. liczba uczniów III klas gimnazjalnych spadnie poniżej 500 uczniów. Najmniej uczniów będzie z gmin Sanniki i Pacyna, którym komunikacyjnie bliżej do Żychlina, Gąbina czy Płocka.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze