Sierpecka policja nadal poszukuje 23-letniego Grzegorza Okońskiego, który zaginał w nocy z 10 na 11 lutego tego roku, wracając z dyskoteki do domu.Mężczyzna jest mieszkańcem miejscowości Pianki w gminie Rościszewo. Ma 183 – 185 cm wzrostu, szczupłą budowę ciała, twarz owalną, włosy ciemny blond, proste, oczy niebieskie. W chwili zaginięcia był ubrany w czarną kurtkę skórzaną do pasa z suwakami na rękawach, spodnie jeansowe koloru granatowego, pod kurtką miał bluzę dresową. Buty skutery brązowe. 10 lutego zaginiony wybrał się na dyskotekę do oddalonego o pięć kilometrów od rodzinnej miejscowości Mierzęcina. - Z dyskoteki poszukiwany przez nas mężczyzna wyszedł pomiędzy godziną 24.00 a 24.30. Ostatni raz był widziany, kiedy szedł w kierunku Pianek około 2 – 3 kilometrów od Mierzęcina, ale do domu nie dotarł – powiedział nadkomisarz Jerzy Wiśniewski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu. – Rodzina zgłosiła nam zaginiecie w poniedziałek 12 lutego, około południa. Natychmiast rozpoczęliśmy poszukiwania, które trwały do 15 lutego. Jako pierwsi do poszukiwań przystąpili policjanci wspomagani przez mieszkańców Pianek i okolicznych miejscowości. Do przeszukania był kilkukilometrowy odcinek rzeki Skrwy oraz podmokłe łąki, bagna, a nawet rezerwat bobrów. Mieszkańcy okazali się dobrymi przewodnikami, co znacznie ułatwiło akcję. Niestety poszukiwania nie przynosiły żadnego rezultatu. W pobliżu rzeki znaleziono szalik zaginionego. Sprowadzone dwa psy tropiące podjęły trop. Jeden z psów doprowadził do drogi, z której chłopak mógł zejść, drugi do zabudowań pobliskiej miejscowości Topiąca. Jeden z mieszkańców stwierdził, że po północy, 11 lutego psy zaczęły strasznie ujadać. Na tej podstawie grupa poszukiwawcza przyjęła, że zaginiony mógł tędy przechodzić. Istniało także podejrzenie, że mężczyzna, mógł wpaść do Skrwy. Najpierw nurt rzeki oraz brzegi przeszukiwali z łódki przy użyciu bosaków strażacy. 15 lutego do akcji wkroczyli płetwonurkowie z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Płocku. Przy bardzo niskim stanie wody, którą wcześniej spuszczono na upustach wodnych, przeszukali łącznie około dziesięciu kilometrów dna rzeki. - Niestety, poszukiwania nadal nie dały żadnego efektu i podjęliśmy decyzję o ich przerwaniu. Nie oznacza to jednak, że zaprzestaliśmy całkowicie działań w tej sprawie. Prowadzimy intensywne działania operacyjne mające na celu ustaleniu losów Grzegorza Okońskiego – dodał Jerzy Wiśniewski. Sierpecka policja prosi o pomoc wszystkie osoby, które mogą udzielić informacji związanych z zaginięciem 23-letniego studenta Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego o kontakt pod numerem telefonu 275-20-95 lub 997. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze