Odejście wielkiego artysty zawsze oznacza wzmożone zainteresowanie jego twórczością. Tak stało się z Markiem Grechutą, o którego piosenki proszą teraz częściej niż zwykle słuchacze stacji radiowych, tak było z Czesławem Niemenem, który odszedł od nas w 2004 roku. Autor publikacji „Niemen-Dyskografia, Fakty, Twórczość”, Tadeusz Skliński, który ponad czterdzieści lat przyjaźnił się z Czesławem Wydrzyckim (prawdziwe nazwisko), postanowił stworzyć kompendium wiedzy o dokonaniach artystycznych jednego z najciekawszych polskich artystów. Jego książka to piękny album, zawierający omówienie wszystkich oficjalnych i nieoficjalnych płyt, kaset i filmów, wydanych przez Czesława Niemena od 1963 roku. Znalazły się w niej zdjęcia okładek płyt Niemena, wraz z ciekawymi informacjami, dotyczącymi każdego wydawnictwa, zarówno te oficjalne, jak i „pirackie” oraz, co szczególnie ciekawe dla prawdziwych fanów – płyty artystów, którzy wykonywali bądź piosenki, bądź kompozycje Czesława Wydrzyckiego. A przecież nie tylko był on wspaniałym wykonawcą, ale także kompozytorem muzyki do filmów. Jego utwory były także na pocztówkach dźwiękowych. Piosenki Niemena śpiewali między innymi: Marlena Dietrich, Maria Rottrova, Maryla Rodowicz, Urszula Sipińska, Soyka, Kobranocka, Kasia Kowalska czy Wilki. Oprócz dyskografii, album zawiera mało znane zdjęcia artysty, plakaty, artykuły prasowe z gazet krajowych i zagranicznych. Ważnym uzupełnieniem jest wspomnienie wraz z fotografiami, kolegi Niemena, Nikolaja Szyszygina, który wraz z nim uczęszczał do Liceum Pedagogiczno-Muzycznego w Grodnie. Album adresowany jest do tych wszystkich, którzy chcieliby się dowiedzieć, dlaczego był to wybitny artysta, dlaczego miał nieprawdopodobną skalę głosu, do nowych fanów, których liczba w opinii autora będzie rosnąć. Nie możemy przecież ograniczyć twórczości Niemena do „Dziwny jest ten świat” czy „Nim przyjdzie wiosna”, albo utworu „Sen o Warszawie”. Nie zapomnimy muzyki, którą artysta napisał do filmu Andrzeja Kondratiuka „Dziewczyny do wzięcia”, czy partii Chochoła, którą Niemen wykonał w filmowej wersji „Wesela” Andrzeja Wajdy. W 2004 roku, pośmiertnie, przyznano Czesławowi Niemenowi „Fryderyka” za album roku – sześciopłytowe wydawnictwo „Niemen od początku I”. - Spotkałem się z wielką życzliwością rodziny Wydrzyckich, którzy udostępnili mi zdjęcia z archiwum rodzinnego, szczególnie siostry Jadwigi, która wypożyczyła mi zdjęcia Czesława z lat 1940-58, ze Starych Wasiliszek, gdzie się urodził – mówił na spotkaniu w Płocku Tadeusz Skliński. – Mój album otwiera zdjęcie rodziców Wydrzyckich, którzy nauczyli Niemena języka polskiego. W wieku pięćdziesięciu lat podjęli decyzję o powrocie do Polski. W 1958 roku Niemen był jednym z ostatnich repatriantów i błyskawicznie zrobił karierę. W 1964 roku Urząd Miasta Warszawy zorganizował cykl koncertów muzyki rockowej w peryferyjnych domach kultury w Warszawie dla młodzieży robotniczej. Trafiłem na taki koncert Niebiesko-Czarnych, którego gwiazdą była Helena Majdaniec, a Czesław był gdzieś w tle. Starałem się być na wszystkich koncertach Niemena w Warszawie. Bywałem u niego w domu, przyjaźniłem się z nim, choć był człowiekiem zamkniętym. Książka Sklińskiego, jest zapisem twórczego życia Czesława Niemena i uzupełnia poprzednie publikacje. Omawia prawie wszystkie dziedziny twórczości kultowego artysty, z wyjątkiem jego prac plastycznych oraz poezji i prozy, które były publikowane w miesięczniku „Teraz rock” i „Tylko rock”. Przypomina też historię najnowszą, z cenzurą w roli głównej. Do albumu dołączono obszerne kalendarium i głosy prasy europejskiej po śmierci artysty – „Po 17 stycznia 2004 roku”. We Włoszech zrealizowano dwa videoklipy z utworami „Musica Magica” (duet Farida-Niemen) i „Terra deflorata”, powstałe z inicjatywy Faridy. Są hołdem złożonym Niemenowi. Na opolskim rynku, w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki, odsłonięto gwiazdę Niemena. Zloty miłośników jego muzyki odbyły się w Łagowie, Mierzwicach i w Budach pod Białymstokiem. Uczestniczyli w nich także płocczanie: Jacek Czuryło, który jeszcze w latach siedemdziesiątych założył w Grudziądzu pierwszy fanklub Niemena i przyjaciółka artysty – Danuta Śliwińska. Na wieczór poświęcony Czesławowi Niemenowi w kawiarni artystycznej „Czarny kot”, przyszło wielu płockich fanów. Oglądali przywiezione przez autora filmowe zapisy artystycznych wojaży Niemena. Słuchali nagrań, między innymi mniej znanych rosyjskich romansów, wykonywanych przez Czesława Niemena. – To genialny artysta, ale też pechowiec, którego kariera została złamana. W 1964 roku Marlena Dietrich włączyła jego piosenkę „Czy mnie jeszcze pamiętasz” do swojego repertuaru. To wywołało zawiść środowiska. Zaczęto określać Niemena jako „szarpidruta”. Były też nieporozumienia w stanie wojennym. Niemen to odchorował. Pisał do szuflady. Porównując kariery Karela Gotta i Niemena, można powiedzieć, że pierwszego władze czeskie wypromowały, Cześka natomiast nikt nie lansował. Musiał wszystko robić sam, ciągle pod górkę. Środowisko go nie kochało, bo był za dobry, a oni uważali go za amatora. Dla nas wszystkich fanów, Czesław był niezatapialny. Nie pił, nie palił, prowadził wegetariański tryb życia. Pochodził z rodziny długowiecznej, trenował kulturystykę, miał 180 cm wzrostu. Jego choroba nas wszystkich zaskoczyła. Ale muzyka Niemena była z nami, jest i będzie do końca – przekonywał autor albumu. Album „Niemen. Dyskografia, fakty, twórczość”, ukazał się w wydawnictwie Nemunas, po litewsku „Niemen” w 1500 egzemplarzy, na papierze kredowym, z kolorowymi fotografiami. Lena Szatkowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze