Reklama

Sen o Czesławie

06/12/2006 09:13
Odejście wielkiego artysty zawsze oznacza wzmożone zainteresowanie jego twórczością. Tak stało się z Markiem Grechutą, o którego piosenki proszą teraz częściej niż zwykle słuchacze stacji radiowych, tak było z Czesławem Niemenem, który odszedł od nas w 2004 roku.
Autor publikacji „Niemen-Dyskografia, Fakty, Twórczość”, Tadeusz Skliński, który ponad czterdzieści lat przyjaźnił się z Czesławem Wydrzyckim (prawdziwe nazwisko), postanowił stworzyć kompendium wiedzy o dokonaniach artystycznych jednego z najciekawszych polskich artystów. Jego książka to piękny album, zawierający omówienie wszystkich oficjalnych i nieoficjalnych płyt, kaset i filmów, wydanych przez Czesława Niemena od 1963 roku. Znalazły się w niej zdjęcia okładek płyt Niemena, wraz z ciekawymi informacjami, dotyczącymi każdego wydawnictwa, zarówno te oficjalne, jak i „pirackie” oraz, co szczególnie ciekawe dla prawdziwych fanów – płyty artystów, którzy wykonywali bądź piosenki, bądź kompozycje Czesława Wydrzyckiego. A przecież nie tylko był on wspaniałym wykonawcą, ale także kompozytorem muzyki do filmów. Jego utwory były także na pocztówkach dźwiękowych. Piosenki Niemena śpiewali między innymi: Marlena Dietrich, Maria Rottrova, Maryla Rodowicz, Urszula Sipińska, Soyka, Kobranocka, Kasia Kowalska czy Wilki.
Oprócz dyskografii, album zawiera mało znane zdjęcia artysty, plakaty, artykuły prasowe z gazet krajowych i zagranicznych. Ważnym uzupełnieniem jest wspomnienie wraz z fotografiami, kolegi Niemena, Nikolaja Szyszygina, który wraz z nim uczęszczał do Liceum Pedagogiczno-Muzycznego w Grodnie.
Album adresowany jest do tych wszystkich, którzy chcieliby się dowiedzieć, dlaczego był to wybitny artysta, dlaczego miał nieprawdopodobną skalę głosu, do nowych fanów, których liczba w opinii autora będzie rosnąć. Nie możemy przecież ograniczyć twórczości Niemena do „Dziwny jest ten świat” czy „Nim przyjdzie wiosna”, albo utworu „Sen o Warszawie”. Nie zapomnimy muzyki, którą artysta napisał do filmu Andrzeja Kondratiuka „Dziewczyny do wzięcia”, czy partii Chochoła, którą Niemen wykonał w filmowej wersji „Wesela” Andrzeja Wajdy. W 2004 roku, pośmiertnie, przyznano Czesławowi Niemenowi „Fryderyka” za album roku – sześciopłytowe wydawnictwo „Niemen od początku I”.
- Spotkałem się z wielką życzliwością rodziny Wydrzyckich, którzy udostępnili mi zdjęcia z archiwum rodzinnego, szczególnie siostry Jadwigi, która wypożyczyła mi zdjęcia Czesława z lat 1940-58, ze Starych Wasiliszek, gdzie się urodził – mówił na spotkaniu w Płocku Tadeusz Skliński. – Mój album otwiera zdjęcie rodziców Wydrzyckich, którzy nauczyli Niemena języka polskiego. W wieku pięćdziesięciu lat podjęli decyzję o powrocie do Polski. W 1958 roku Niemen był jednym z ostatnich repatriantów i błyskawicznie zrobił karierę. W 1964 roku Urząd Miasta Warszawy zorganizował cykl koncertów muzyki rockowej w peryferyjnych domach kultury w Warszawie dla młodzieży robotniczej. Trafiłem na taki koncert Niebiesko-Czarnych, którego gwiazdą była Helena Majdaniec, a Czesław był gdzieś w tle. Starałem się być na wszystkich koncertach Niemena w Warszawie. Bywałem u niego w domu, przyjaźniłem się z nim, choć był człowiekiem zamkniętym.
Książka Sklińskiego, jest zapisem twórczego życia Czesława Niemena i uzupełnia poprzednie publikacje. Omawia prawie wszystkie dziedziny twórczości kultowego artysty, z wyjątkiem jego prac plastycznych oraz poezji i prozy, które były publikowane w miesięczniku „Teraz rock” i „Tylko rock”. Przypomina też historię najnowszą, z cenzurą w roli głównej.
Do albumu dołączono obszerne kalendarium i głosy prasy europejskiej po śmierci artysty – „Po 17 stycznia 2004 roku”. We Włoszech zrealizowano dwa videoklipy z utworami „Musica Magica” (duet Farida-Niemen) i „Terra deflorata”, powstałe z inicjatywy Faridy. Są hołdem złożonym Niemenowi. Na opolskim rynku, w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki, odsłonięto gwiazdę Niemena. Zloty miłośników jego muzyki odbyły się w Łagowie, Mierzwicach i w Budach pod Białymstokiem. Uczestniczyli w nich także płocczanie: Jacek Czuryło, który jeszcze w latach siedemdziesiątych założył w Grudziądzu pierwszy fanklub Niemena i przyjaciółka artysty – Danuta Śliwińska.
Na wieczór poświęcony Czesławowi Niemenowi w kawiarni artystycznej „Czarny kot”, przyszło wielu płockich fanów. Oglądali przywiezione przez autora filmowe zapisy artystycznych wojaży Niemena. Słuchali nagrań, między innymi mniej znanych rosyjskich romansów, wykonywanych przez Czesława Niemena.
– To genialny artysta, ale też pechowiec, którego kariera została złamana. W 1964 roku Marlena Dietrich włączyła jego piosenkę „Czy mnie jeszcze pamiętasz” do swojego repertuaru. To wywołało zawiść środowiska. Zaczęto określać Niemena jako „szarpidruta”. Były też nieporozumienia w stanie wojennym. Niemen to odchorował. Pisał do szuflady. Porównując kariery Karela Gotta i Niemena, można powiedzieć, że pierwszego władze czeskie wypromowały, Cześka natomiast nikt nie lansował. Musiał wszystko robić sam, ciągle pod górkę. Środowisko go nie kochało, bo był za dobry, a oni uważali go za amatora.
Dla nas wszystkich fanów, Czesław był niezatapialny. Nie pił, nie palił, prowadził wegetariański tryb życia. Pochodził z rodziny długowiecznej, trenował kulturystykę, miał 180 cm wzrostu. Jego choroba nas wszystkich zaskoczyła. Ale muzyka Niemena była z nami, jest i będzie do końca – przekonywał autor albumu.
Album „Niemen. Dyskografia, fakty, twórczość”, ukazał się w wydawnictwie Nemunas, po litewsku „Niemen” w 1500 egzemplarzy, na papierze kredowym, z kolorowymi fotografiami.
Lena Szatkowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości