Ulica do Ksi?gi Guinessa - P?ocka Komunikacja Miejska mo?e si? poszczyci? kilkoma autobusami, kt?re znacznie odbiegaj? od przeci?tnej.Lepiej rozplanowane siedzenia pokryte sztywn? warstw? materia?u a nie beznadziejnym skajem, z u?atwionym wej?ciem dla niepe?nosprawnych, z wy?wietlaczem przer??nych wiadomo?ci. Ciekawa sprawa. Nie do??, ?e wiem, czyje s? imieniny to i na osobisty zegarek nie musz? patrze?, bo autobus mi godzin? podpowie. Na dodatek wy?wietla si? nazwa nast?pnego przystanku, co ma niebagatelne znaczenie dla go?ci z zewn?trz a tak?e wszystkich tych, kt?rzy s?abo znaj? nasze miasto. Niby wszystko OK. Wydaje mi si? jednak, ?e skoro pojazd wyposa?ony jest w takie bajery, to trzeba dba?, ?eby dobrze funkcjonowa?y. Jecha?em w ?rod? z Zielonego Jaru, autobusem linii 26, o godz. 16.47. Co i raz miga?y mi przed oczyma r??ne wy?wietlane napisy, miedzy innymi ten, ?e nast?pny przystanek to Armii Krajowej - Roweckiego. Tyle ?e tak by?o przez ca?e miasto. Wida? ta ulica pobi?a jaki? rekord i jest najd?u?sz? w ca?ej Europie. Niby drobiazg, ale do komplikacji mo?e prowadzi?. *** Problemy z inwestycj? mostow? W zesz?ym tygodniu napisali?cie, ?e w przysz?ym roku ruszaj? prace przy budowie przeprawy mostowej. I ?e ta inwestycja podzielona jest na kilka etap?w. Jednym z pierwszych etap?w jest wykonanie dr?g dojazdowych. Pytam, jak to mo?liwe, skoro nie s? za?atwione kwestie w?asno?ci grunt?w, na kt?rych te drogi maj? zosta? pobudowane. Od razu m?wi?, ?e ten wykup grunt?w b?dzie utrudniony, a najpewniej trwa? b?dzie latami. Tak si? sk?ada, ?e akurat mieszkam w miejscu, gdzie ma przebiega? potencjalna trasa, w okolicach Wyszogrodzkiej. Uwa?am, ?e to jest granda, je?li si? wydaje inwestorowi pozwolenie na budow?, a nie ma jeszcze za?atwionej kwestii w?asno?ci grunt?w. Z tym mostem to jest w og?le dziwna sprawa. Ludzie, kt?rzy ko?o mnie mieszkaj? i kt?rzy z racji przytoczonych na wst?pie, s? w spraw? bezpo?rednio zamieszani, czuj? si? bardzo ?le. Nikt z nimi nie rozmawia, nikt im nic nie proponuje, po prostu ma si? ich gdzie?. No to zobaczymy. Niech oni w Urz?dzie nie my?l?, ?e p?jdzie im z nami tak ?atwo. *** Nie ma takiego numeru... Jedni korzystaj? z ksi??ki telefonicznej, inni z us?ugi oferowanej przez Telekomunikacj? Polsk?, czyli biura numer?w. Kiedy si? bardzo spiesz?, si?gam do informacji telefonicznej, ?eby us?ysze? kilkakrotnie, ?e do chwili zg?oszenia si? abonenta po??czenie jest bezp?atne. ?wietnie, doczeka?am si?, pytam o numer taki a taki. Okazuje si?, ?e takiej instytucji w og?le nie ma. M?wi?, ?e jest, daj? sobie g?ow? uci??. Nie ma, upiera si? pani i odk?ada s?uchawk?. Wyja?niam, ?e chodzi o Teatr Dramatyczny w Warszawie, kt?ry jest, by? i b?dzie. Po kilku dniach pytam zn?w o telefon Wojew?dzkiego O?rodka Ruchu Drogowego. Nie maj? telefonu, odpowiada pani. Wiem, ?e maj?, bo tam wcze?niej dzwoni?am. Otrzymuje wi?c kolejny raz stanowcz? odpowied?, ?e telefon ma tylko Szko?a Jazdy na Otoli?skiej. I tak wko?o Macieju. A najbardziej denerwuj?ce jest, kiedy cz?owiek nie zna telefonu do kogo?, pyta o to telefonistk?, ta odpowiada, ?e dana osoba nie ma telefonu. Tymczasem ma, tyle ?e u innego operatora, na przyk?ad w Petrotelu. Czy nie wystarczy?oby w?wczas udzieli? takiej w?a?nie odpowiedzi: „Pan Kowalski ma telefon, ale nie w Telekomunikacji". Przynajmniej wiedzia?abym, gdzie dalej szuka?. *** Prywatna galeria z pieni?dzy miejskich? Zdziwi? mnie bardzo list otwarty do w?adz miasta P?ocka w obronie galerii Jacka Markiewicza. Ci co podpisali si? pod tym listem, maj? pretensje do rz?dz?cych miastem. O co? ?e przychylnym okiem nie patrz?? ?e nie finansuj?? A z jakiej to racji maj? finansowa? skandale. Niech te galerie zarabiaj? same za siebie. Mnie nikt do biletu autobusowego nie dop?aca, a do pracy musz? dojecha?. *** Droga przez m?k? W?a?nie dotar?am do P?ocka i mog? obetrze? pot z czo?a. Czego? takiego dawno nie prze?y?am. Droga z Sierpca do P?ocka, a konkretniej z Sierpca do Lelic przypomina?a drog? przez m?k?. Jezdnia jest jedn? wielk? politur?. Oj, nie popisuje si? sierpecki powiat. Jak to mo?liwe, ?e t? sam? jezdni? asfaltow? od Lelic do P?ocka jedzie si? zupe?nie inaczej? Gdzie s? sierpeccy drogowcy? Wreszcie, kto mi zap?aci za ewentualnie zniszczony samoch?d? *** Chodnik dla pieszych? Stra? Miejsk? widz? w akcji najcz??ciej, kiedy zajmuje si? przep?dzaniem na cztery wiatry mieszka?c?w wsi, kt?rzy usi?uj? sprzeda? dwa mendle jajek, ?eby im starczy?o na chleb. Nie powiem, ?eby to by? pow?d do dumy dla tych funkcjonariuszy. Lepiej zaj?? si? sprawami ze swojego podw?rka. I to dos?ownie. Bo z ulicy Zdu?skiej, po?o?onej tu? obok siedziby Stra?y. Ja wiem, ?e samochody maj? czasami prawo parkowa? na chodnikach. Pod warunkiem jednak, ?e pozostaje 1,5-metrowe przej?cie dla pieszych. Tymczasem chodnikiem na ulicy Zdu?skiej przej?? si? po prostu nie da. Samochody blokuj? go na ca?ej szeroko?ci. I co na to Stra? Miejska?
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze