Bezwzględnie faworytem pojedynku drugiej kolejki Ligi Mistrzów był zespół gospodarzy, międzynarodowe towarzystwo, które w poprzednim sezonie wywalczyło zwycięstwo w Lidze Mistrzów, a kilka tygodni temu Superpuchar.Właściwie to już po losowaniu było wiadomo, że w grupie A będą się liczyć dwa zespoły, właśnie Magdeburg i Fotex Veszprem, z którym Wisła przegrała mecz w poprzednim tygodniu. Wisła zaczęła ten pojedynek bez kompleksów, wiedząc że nie ma nic do stracenia. Płocczanie prowadzili 2:0, a w 8 min. 4:2. Niestety, to było wszystko, co mogli pokazać podopieczni E. Kozińskiego. Gospodarze szybko odrobili straty i zaczęli powiększać przewagę nad Wisłą. W 18 min. prowadzili 10:5, a w 26 min. 14:6. Taką różnicą bramek zakończyli I połowę. II połowa była bardziej wyrównana, płocczanie próbowali odrobić straty, ale udało im się doprowadzić tylko do 5-bramkowej straty. W 45 min. było 27:22, a w 54 min. 34:29. Końcówka należała do piłkarzy z Magdeburga, którzy skorzystali z tego, że w 54 min. na dwie minuty zszedł z boiska Artur Niedzielski i strzelili kolejno trzy bramki. Taka różnica utrzymała się do końca spotkania. W II połowie pojedynku piłkarze Magdeburga grali bardzo brutalnie. W 48 min. Nenad Perunicic otrzymał czerwoną kartkę za uderzenie głową Michała Zołoteńki w głowę, co było odwetem za wcześniejszy faul. Kilka minut później Stefan Kretzschmar, który wyróżniał się w drużynie fantazyjną fryzurą i licznymi tatuażami, uderzył z pięści Bartosza Wusztera. Niestety, sędziowie tego zdarzenia nie widzieli. Takich sytuacji, acz już mniej drastycznych, było w tej części spotkania sporo. Trener Edward Koziński, choć absolutnie nie był zadowolony z gry swojej drużyny w obronie, to mógł być zadowolony z tego, że piłkarze przynajmniej próbowali pokonać bramkarza gospodarzy, Francuza Christiana Gaudina. Co prawda zdobywcy Superpucharu byli w tym meczu poza zasięgiem płocczan, to przy ogromnej mobilizacji, wynik w Płocku jest sprawą otwartą. S.C. Magdeburg: Torsten, Gaudin – Bennet 5, Tkaczyk 7, Schone 2, Stefansson 8, Perunicic 3, Stiebler, Abati 6, Kulechow, Mauer 2, Pistolesi, Sigurdsson 3, Kretzschmar 4 Kary: 20 min. Trener: Alfred Gislason Wisła: Marszałek, Szmal – Despotovic 1, Niedzielski 3, Paluch 2, Dębski 2, Kisiel, Mokrzki, Zołoteńko, Titov, Wleklak 5, Drobik 10, Jurasik 7, Wuszter 2. Kary: 18 min. Trener: Edward Koziński Sędziowali: Vukkla i Ljudowik z Ukrainy Widzów ok. 3000. Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze