Reklama

Sądy – opinie

28/03/2002 13:28
Do szpitala dwa razy? - Kiedyś ludzie wychodzili ze szpitala, czekali godzinę na holu i otrzymywali karty informacyjne z historią choroby. Ta karta jest bardzo ważna zarówno dla pacjenta, jak i dla lekarza prowadzącego w danej chorobie.Teraz po kartę informacyjną każą się zgłosić za tydzień albo za kilka dni. W efekcie mnóstwo ludzi musi specjalnie przyjeżdżać do miasta. Nie dość, że człowiekowi choremu ciężko się ruszać, to jeszcze ponosi dodatkowe, nieuzasadnione koszty. Dlaczego tak się dzieje z kartami informacyjnymi? Czy lekarze są zbyt zajęci, czy pielęgniarka nie umie obsługiwać komputera? Odpowiada Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku: - Sprawa wygląda tak, że w ostatnim okresie, to jest od stycznia 1999 roku, ilość pacjentów w naszym szpitalu uległa podwojeniu. To jedna przyczyna. Druga przyczyna to taka, że w szpitalu trwa wprowadzanie systemu informatycznego pod nazwą „Ruch chorych”, który obejmuje opcje wypisu pacjenta. A komputeryzacji szpitala przecież nie unikniemy; jest ona w obecnym okresie wprost konieczna. Po trzecie w tej chwili jeszcze nas nie stać na pełne usprzętowienie komputerów tak, żeby ten system działał bez zakłóceń. Wreszcie kolejna przyczyna. Na przykładowym oddziale kardiologii dziennie wypisuje się 10-15 pacjentów, zresztą tyle samo się przyjmuje. Historia choroby to dwie kartki formatu A-4. Fizycznie zatem niemożliwe jest ich wypisanie tego samego dnia, tym bardziej, że robi się to po obchodzie, około godziny 11.00. Niemniej przepraszam pacjentów za niedogodnienia w tym zakresie. Robimy wszystko, żeby tę sytuację poprawić. Sporo się w tej kwestii udało, ale potrzebujemy jeszcze trochę czasu. Myślę, że od nowego roku 2003, kiedy już będzie w pełni wdrożony system ruchu chorych, problemów tych nie będzie. *** Skrzyżowanie w Górach Z wielka uwagą obserwuję ostatnio remont skrzyżowania w Górach z drogą ciechomicką. W końcu ktoś się za to niebezpieczne skrzyżowanie wziął. Przecież z tej drogi ciechomickiej nieraz to praktycznie nie można wyjechać. Obserwuję ten remont i jestem trochę zaskoczony. Sposób jego przeprowadzenia skłania mnie do zajęcia stanowiska, że to półśrodek. Droga w dalszym ciągu pozostaje zbyt wąska. Czy warto było wykonywać remont niekompletny? Odpowiada Piotr Rzewuski, po. Dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Płocku: - Zadaniem tego remontu było przede wszystkim złagodzenie łuku jezdni oraz poprawienie bezpieczeństwa poprzez wykonanie sygnalizacji świetlnej *** Trzeci pas przy Politechnice Kiedy zostanie zakończona budowa trzeciego pasa ruchu, dla samochodów skręcających w lewo, na skrzyżowaniu obok starej politechniki w Płocku? Coraz cieplej, dni dłuższe, samochodów też jakby więcej. Czy tych prac nie da się prowadzić w nocy. Poza tym mam jeszcze jedno pytanie. Zauważyłem, że ten trzeci pas będzie tylko od ulicy Dworcowej. Czy nie lepiej, żeby pas dla skręcających w lewo, tylko i wyłącznie, zaczynał się już od ulicy Otolińskiej? Odpowiada Piotr Rzewuski, po. Dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Płocku: - Termin realizacji robót jest bardzo krótki i planuje się ich zakończenie w pierwszej połowie kwietnia. Projektowany lewoskręt usprawni ruch komunikacyjny tym bardziej, że zostanie zmodernizowana istniejąca sygnalizacja świetlna. Dwustopniowa zostanie zastąpiona trójstopniową. *** Podstawówka w gimnazjum? 15 marca posłowie uchylili zakaz łączenia podstawówek z gimnazjami. W efekcie w jednym budynku będą się mogły obecnie znowu mieścić obie szkoły. Przyjęłam ten fakt z niepokojem. Wyjaśniam, że jestem mieszkanką płockich Podolszyc. Moje dziecko w tym roku będzie właśnie rozpoczynało naukę w gimnazjum nr 8, które jest w budowie i ma rozpocząć funkcjonowanie od września. Czy z powodu tych najnowszych poselskich decyzji nie grozi nam, mieszkańcom Podolszyc inne wykorzystanie tego budynku, na przykład częściowo na szkołę podstawową? Odpowiada Małgorzata Dąbrowska, dyrektor Gimnazjum Nr 8 w Płocku: - Trwają aktualnie prace przy budowie naszego gimnazjum na północnych Podolszycach. W tym roku – do 1 września – do użytku zostaną oddane dwie części dydaktyczne szkoły. Ilość oddanych sal zapewni naszym dzieciom w miarę komfortowe warunki nauki. Oczywiście, co roku będą oddawane do użytku następne części szkoły. Jest to ważne, bo wyliczyliśmy, że w cyklu trzyletnim będzie u nas około 1200 uczniów. Nasze gimnazjum jest bardzo ważną inwestycja miejską, często odbywają się w tej sprawie spotkania zarządu miasta, w których ja uczestniczę. Troszkę zdziwił mnie zatem tego typu niepokój rodzica. Na szczęście jest on nieuzasadniony; rodzice mogą spać spokojnie. Funkcjonujące w naszym obwodzie podstawówki mają bowiem bardzo dobre warunki lokalowe. Dotyczy to zarówno szkoły nr 23 jak i 22, z gościnności której obecnie korzystamy. Włączenie do naszego nowego gimnazjum szkoły podstawowej byłoby w tym przypadku nielogiczne. Myślę, że zmiana w projekcie ustawy dotyczy raczej szkół wiejskich, tam bowiem odległości między szkołami są dla wielu dzieci znaczącym utrudnieniem.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości