Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Łęga Probostwa już niebawem, bo w 2023 r. będzie obchodziła swoje 100-lecie. Przez ten czas druhowie brali udział w niezliczonych akcjach. Ich poświęcenie i wytrwałość w ratowaniu ludzkiego życia i mienia została doceniona planowanym akcesem do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Strażacy czekają na ostatni podpis w tej sprawie. To dla nich wyjątkowa chwila, na którą ciężko pracowali latami.
98 lat walki o bezpieczeństwo mieszkańców Łęga Probostwa oraz okolicznych miejscowości to spore doświadczenie. Druhowie niezależnie od czasów i posiadanego sprzętu zawsze służyli swoją pomocą wszystkim, którzy jej potrzebowali. To dzielni i życzliwi ludzie, których nadrzędnym celem jest pomoc drugiemu człowiekowi. Doskonale widać to nie tylko w związku z ich służbą, ale także w działaniach społecznych, które podejmują na rzecz społeczności lokalnej.
Strażacy z Łęga cały czas dbają, aby podnosić swoje umiejętności i pozyskiwać najnowocześniejszy sprzęt, dzięki czemu jeszcze lepiej mogą nieść potrzebną pomoc. – Obecnie w jednostce służy 39 druhów i 6 druhen. 17 spośród nich jest wyszkolonych. Oprócz kursu podstawowego część naszych strażaków ma również przeszkolenie m.in. z zakresu udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy, kursy dowódcy czy współpracy z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym – mówi naczelnik OSP Łęg Probostwo Piotr Turbaczewski.
Od kilku lat, a dokładnie od 2018 r. strażacy mają do dyspozycji nowy samochód. Dzięki niemu, w momencie, gdy liczy się każda minuta, mogą jeszcze szybciej i sprawniej nieść pomoc. – W 2018 roku dostaliśmy nowy średni samochód ratowniczo-gaśniczy marki Volvo. Posiadamy także podstawowy sprzęt do ratownictwa drogowego i technicznego oraz sprzęt przeciwpożarowy. W tym roku udało się pozyskać dość sporo dofinansowań. Wszystko to w związku z planowanym włączeniem do KSRG. Były to pieniądze na zakup sprzętu z MSWiA, Starostwa Powiatowego, Urzędu Marszałkowskiego i Funduszu Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników. Pozyskaliśmy również pieniądze na zagospodarowanie terenu za remizą z Fundacji „Fundusz Lokalny Ziemi Płockiej - Młodzi Razem”. W najbliższym czasie zostanie przekazany nam lekki samochód ratowniczy – wyjaśnia naczelnik jednostki.
Strażacy niosą pomoc w różnego rodzaju zdarzeniach. Nie inaczej jest w przypadku jednostki z Łęga Probostwa. W tym roku druhowie interweniowali już 54 razy. – Akcje, w których bierzemy udział są bardzo różne. W tym roku wyjeżdżaliśmy zarówno do pożarów, jak również do usuwania skutków nawałnic, miejscowego podtopienia, poszukiwania osób zaginionych czy usuwania gniazd owadów błonkoskrzydłych. Był też jeden fałszywy alarm – mówi naczelnik.
Są też nietypowe akcje, które na długo pozostają anegdotami wśród członków jednostki. Wśród nich szczególne miejsce zajmują uratowane zwierzęta. – W sierpniu tego roku zostaliśmy zadysponowani do pomocy młodemu bocianowi, który wypadł z gniazda. Niestety, gniazdo zrobione jest w takim miejscu, że nie mogliśmy włożyć boćka z powrotem. Gospodarze zostali poinstruowani przez lekarza weterynarii, co mają zrobić. Mieli zaopiekować się ptakiem przez kilka dni (umieścić go w zagrodzie i karmić wątróbką), a później bocian miał być zabrany do azylu dla zwierząt. Jakież było zdziwienie wszystkich, gdy na drugi dzień bocian zamachał skrzydłami i odfrunął – opowiada Piotr Turbaczewski.
Ale nie samymi wyjazdami do akcji żyją miejscowi strażacy. Ich codzienność to dbałość o otoczenie – zarówno o ich miejsce na ziemi, czyli strażnicę, jak również o społeczność lokalną. Jak przystało na społeczników, są bardzo zaangażowani w życie swojej miejscowości i gminy. Można ich spotkać na wszelkiego rodzaju lokalnych wydarzeniach. Sami również aktywnie kreują życie swojej miejscowości. – W naszej małej ojczyźnie od kilku lat jest organizowany Jarmark Łęski. Jest to piknik na świeżym powietrzu, podczas którego występują lokalne zespoły i dzieci, a także wręczane są nagrody burmistrza dla osób zasłużonych. Niektóre pikniki powiązane były ze zbiórką pieniędzy dla Krystiana Dąbrowskiego. Wszystkie prace związane z przygotowaniem terenu, rozstawieniem stoisk wykonywane są przez naszych druhów. Uczestniczymy także we wszystkich uroczystościach parafialnych. Jest dla nas dużym zaszczytem obecność na ślubach naszych druhów i druhen, cieszymy się, że możemy uczestniczyć w tak ważnych momentach życia strażaków – mówi naczelnik.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
(ek)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze