Radni zgodzili się na darowiznę
Podczas grudniowej sesji Rady Miasta radni wyrazili zgodę na przekazanie w formie darowizny trzech działek o łącznej powierzchni 7582 m kw. w rejonie ulic Strzeleckiej i Ułańskiej.
Na działkach w rejonie ul. Strzeleckiej i Ułańskiej ma stanąć nowa siedziba Sądu Rejonowego. Pisaliśmy o tym w Tygodniku Płockim już przed miesiącem. Podczas listopadowej sesji Rady Miasta radni mieli podjąć decyzję o sprzedaży Skarbowi Państwa działek z 99-procentową bonifikatą. Warto przypomnieć, że już wcześniej przekazali działkę w tym rejonie z przeznaczeniem pod budowę nowej siedziby sądu. Niestety po rozpoczęciu prac projektowych okazało się, że ta nieruchomość jest za mała. – Wszystko przez ograniczenia zawarte w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. W tym miejscu mogą powstać najwyżej trzy kondygnacje naziemne, a działka może być zabudowana maksymalnie w 40 %. Dodatkowe ograniczenia nakłada polityka parkingowa miasta. Przy tak dużym budynku powinno powstać od 120 do 145 miejsc parkingowych, a na obecnej działce udało się zmieścić ich jedynie 52. Stąd prośba prezes Sądu Okręgowego o sprzedaż kolejnej nieruchomości – tłumaczył w listopadzie prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Obawy radnych wzbudziła wysokość bonifikaty.
– Czy stać nas, żeby dać Skarbowi Państwa prezent warty 2 mln złotych? – pytała radna Wioletta Kulpa.
Radni chcieli też wiedzieć czy była rozpatrywana możliwość pozyskania przez gminę obiektów dotychczas zajmowanych przez płocki sąd. Radni pytali również, co się stanie z działką przy ul. Strzeleckiej, jeśli inwestycja Ministerstwa Sprawiedliwości nie zostanie zrealizowana. Dlatego pojawiła się propozycja, żeby w projekcie uchwały o sprzedaży działki zawrzeć zapis, że w wypadku niezrealizowania inwestycji w określonym terminie Skarb Państwa utraci przyznaną bonifikatę.
Podczas ubiegłotygodniowej sesji radni podjęli decyzję o przekazaniu działek Sądowi Okręgowemu w formie darowizny. – To bezpieczna formuła prawna. Jeśli inwestycja nie zostanie zrealizowana działki wrócą do miasta – tłumaczył radnym dyrektor ratuszowego Wydziału Gospodarki Mieniem Mariusz Pakulski.
Do pomysłu przekonywała radnych także prezes Sądu Okręgowego Małgorzata Michalska zapewniając, że forma darowizny jest rozwiązaniem, na którym miasto nie straci. – O rozbudowie siedziby Sądu Rejonowego marzymy od 2006 roku. W 2011 roku udało się pozyskać jedną działkę, ale projekt pokazał, że budowa obiektu na tej działce jest bezcelowa. Udałoby się zabezpieczyć jedynie 52 miejsca parkingowe, a projekt przewiduje ich 135, w tym 63 dla obywateli. Dostęp do części miejsc parkingowych musi być ograniczony, takie są wymogi bezpieczeństwa policyjnych konwojów.
Obecnie wydziały płockiego Sądu Rejonowego mieszczą się w kilku miejscach. Przy placu Narutowicza są wydziały karne oraz ksiąg wieczystych. Przy al. Kilińskiego są wydziały cywilny, pracy i ubezpieczeń społecznych oraz gospodarczy. Wydział rodzinny i spraw nieletnich znajduje się przy ul. Piekarskiej. Oprócz tego są jeszcze archiwa, kuratorski ośrodek pracy z młodzieżą czy rodzinny ośrodek konsultacyjno-opiekuńczy. – Dzięki wybudowaniu nowej siedziby Sądu Rejonowego chcemy usprawnić obsługę obywateli. Teraz na sprawę cywilną czeka się od 8 do 10 miesięcy, w sprawach gospodarczych to nawet ponad rok. Liczba sal rozpraw w nowym budynku pozwoli na skrócenie okresu oczekiwania. Gdyby Sąd Rejonowy przeniósł się w całości do nowego obiektu, to przy przy placu Narutowicza mógłby powstać wydział gospodarczy sądu okręgowego. Teraz przedsiębiorcy muszą jeździć do Łodzi – dodała Małgorzata Michalska.
Realizację wartej około 65 mln złotych inwestycji popiera między innymi samorząd radców prawnych. – Zwracamy uwagę przede wszystkim na możliwość utworzenia w Płocku wydziału gospodarczego Sądu Okręgowego. To bardzo ważne dla rozstrzygania sporów pomiędzy przedsiębiorcami – mówił radny i radca prawny Paweł Kolczyński.
Kiedy może powstać nowy budynek Sądu Rejonowego w rejonie ulic Strzeleckiej i Ułańskiej? Do 2015 roku ma być gotowy projekt. Przed rozpoczęciem budowy trzeba w przetargu wyłonić wykonawcę.
– Mogą być różne trudności, ale mam nadzieję, że do 2025 roku uda się zakończyć inwestycję – dodała Małgorzata Michalska.
Radni zdecydowali, że jeśli do 31 grudnia 2025 roku budynek sądu nie powstanie, wówczas przekazane darowizną działki wrócą do miasta. To wynik autopoprawki, wprowadzonej do projektu uchwały przez prezydenta Andrzeja Nowakowskiego na prośbę prezes Sądu Okręgowego.
Jacek Danieluk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze