Reklama

Są dobrzy ludzie w mieście

12/12/2013 08:44
– Dziękuję osobie, która przygotowała dla mojej rodziny paczkę, za jej dobre serce. Cieszę się, że w Płocku są ludzie, którzy chcą pomagać innym. Życzę im wszystkim wesołych świąt – m.in. takie życzenia składały rodziny darczyńcom biorącym udział w tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki. Projekt zakończył się świetnym wynikiem. Udało się spełnić marzenia 65 rodzin potrzebujących wsparcia.
Pomoc trafiła m.in. do matek samotnie wychowujących dzieci. W takich domach potrzeb jest wiele. W pierwszej kolejności pieniądze idą na chleb, rachunki i ubrania. Nie starcza już na nową lodówkę, pralkę czy łóżko. Akcja „Szlachetna Paczka” dla wielu takich rodzin jest ostatnią deską ratunku. Wiele z nich nie mogło się doczekać 7 i 8 grudnia i wielkiego finału akcji.
W głównym centrum dowodzenia, czyli w magazynie w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej w Płocku od sobotniego poranka wrzało jak w ulu. Atmosfera była gorąca. W magazynie każdy mógł napić się ciepłej herbaty, skosztować wypieków przygotowanych przez wolontariuszy, oraz wpisać się do pamiątkowej kroniki Szlachetnej Paczki. Nawet huragan Ksawery nie był w stanie nikogo zatrzymać.
Darczyńcy przynosili kolejne paczki, kurierzy dowozili ze sklepów zamówione wcześniej sprzęty: pralki i lodówki. Płocczanie donosili jeszcze reklamówki z żywnością, ubraniami, środkami czystości, by rodzinom objętym programem Szlachetna Paczka niczego nie zabrakło na święta. Paczki przygotowywali przedszkolaki m.in. z Miejskiego Przedszkola nr 16 i 21, uczniowie z III LO i Jagiellonki, pracownicy banków i Basell Orlen oraz biegacze z Night Runners Płock. Płocka Grupa Fotograficzna przygotowała około 20 pakunków. Znów przyłączyli się Stowarzyszenie Sympatyków Piłki Ręcznej, Fundacja „Orlen Dar Serca”, a także prezydent Płocka. Paczki przygotowali przede wszystkim jednak płocczanie.
– Można było przynosić rzeczy używane, w dobrym stanie. Płocczanie kupowali także nowe sprzęty, a paczki były bogatsze, niż spodziewały się tego potrzebujące wsparcia rodziny – opowiada Magdalena Hiszpańska, lider płockiej Szlachetnej Paczki w rejonie Centrum. Wraz z wolontariuszami miała pełne ręce pracy, by wszystkie paczki trafiły w wyznaczonym czasie do rodzin. Problemów nie było żadnych. Nawet w sytuacjach podbramkowych znajdowali się życzliwi ludzie chętni do pomocy. Każdy chciał się przyłączyć i zrobić coś dobrego dla innych. Paczki pomagali rozwozić strażnicy miejscy, strażacy z OSP i kurierzy.
Niektórzy darczyńcy mogli sami dowozić prezenty do wybranych rodzin. Inni mogli liczyć na relację wolontariuszy z przekazania. – To były wyjątkowe momenty. Nie brakowało łez wzruszenia, a z prezentów najbardziej cieszyły się dzieci. Same też dawały nam laurki i ręcznie malowane bombki – opowiadają wolontariusze. Przyznają, że dla nich to było najlepsze podziękowanie za ostatnie miesiące wytężonej pracy. W tegorocznej płockiej edycji „Szlachetnej Paczki” działały 33 osoby, dużą grupę stanowili tu uczniowie III LO. – Bardzo się cieszymy, że udało się pomóc wszystkim objętym programem rodzinom – podsumowuje Magdalena Hiszpańska. I już zaprasza do piątej płockiej edycji szlachetnej akcji.    BeeS
fot. Anna Monika Chyła
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości