Reklama

Rzepakowe zbiory

03/08/2011 08:45
W naszym regionie rozpoczęły się już żniwa rzepaku. Rolnicy korzystają z każdej chwili i kiedy tylko się wypogodzi, ruszają w pole. Niestety, chwil bez deszczu jest bardzo mało, dlatego zbiory rzepaku oraz pozostałych zbóż będą najprawdopodobniej dużo gorsze niż przed rokiem.
Zdaniem Macieja Jabłońskiego, plantatora z gminy Bielsk, żniwa rzepaku dopiero co się rozpoczęły, a już przez opady deszczu rolnicy byli zmuszeni je przerwać. Ocenia, że w jego okolicy rzepak wymłóciło dopiero około 15 proc. rolników. To, kiedy kombajny znów wyruszą w pole, zależy głównie od pogody. – Nie jest to dobry rok dla plantatorów rzepaku. Plony będą niskie. Jakość zboża też jest bardzo słaba. Zboże na mojej plantacji i u moich kolegów rolników stoi i moknie na deszczu. Ziarno robi się czarne i pokrywa je grzyb, ale to nie wpływa znacząco na pogorszenie jakości. Martwię się o zbiory, które zapowiadają się marnie. Według moich danych rolnicy zebrali około 40-45 proc. ziarna zakontraktowanego w umowach.
Rolnik przewiduje, że w tym sezonie z hektara zbierze około 2 ton ziarna i podkreśla, że na plantacjach niedoinwestowanych, gdzie zastosowano małą ilość oprysków, plon może być nawet poniżej tony. Jest to sporo mniej niż przed rokiem, kiedy zbiory były na poziomie 3-3,5 tony. Tegoroczne straty w pewnym stopniu może zrekompensować wyższa cena rzepaku, za który na skupach płacą w granicach 1840 – 1950 zł za tonę (rok temu ok. 1390 zł/t). Rolnik może dostać niższą stawkę, jeżeli zboże jest wilgotne lub zanieczyszczone. Podmioty skupujące rzepak zabiegają jednak o dostawców, bo jest go w tym roku mało.
Maciej Jabłoński podkreśla, że w przypadku gdy padający deszcz sprawi, że zbiory będą utrudnione, a rzepak na polu zostanie na dłużej, rolnicy, którzy przewidzieli taką sytuację i na początku lipca zastosowali odpowiednie opryski, nie muszą obawiać się, że ziarno wyleci. Współcześnie stosowane odmiany i specjalne preparaty powodują, że zboże jest bardzo odporne i jeżeli nie będzie silnego wiatru lub gradu, to może zostać zebrane nawet po żniwach zbożowych.
W złej sytuacji są także plantatorzy pszenicy. Niesprzyjająca pogoda sprawia, że zboże wyrasta w kłosach, a w ziarnach dochodzi do nieodwracalnych zmian. Ucierpi na tym jakość ziarna, które w dużej części będzie nadawało się jedynie na paszę dla zwierząt.    mś
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości