W długi majowy weekend na Autodromie w Radomiu wystartował Drift Masters Grand Prix. Warto zaznaczyć, że dobry start mieli tutaj kierowcy z BUDMAT Auto DRIFT Team. Dodajmy też, że w tym sezonie możemy się spodziewać w każdy driftingowy weekend dwóch odrębnych rund. Takie rozwiązanie pozwoli zawodnikom gromadzić znacznie większe ilości punktów.
Jak wypadł na początek BUDMAT Auto DRIFT Team? Po wygranych kwalifikacjach w TOP 16 Piotr Więcek zmierzył się z Jakubem Skomoruchą. W TOP 8 pokonał Krzysztofa Romanowskiego. W TOP 4 płocczanin zmierzył się z teamowym kolegą – Dawidem Karkosikiem. Dawid uznawszy wyższość kolegi z teamu sięgnął po III pozycję na podium, pokonując w „Finale B” Grzegorza Hypkiego. Ostatecznie płocczanin nie miał sobie równych do końca – wygrał I Rundę DMGP pokonując Marcina Mospinka i zgarniając komplet punktów.
Drugiego dnia zawodów najlepsza szóstka kierowców z poprzedniego dnia do TOP 16 kwalifikowała się automatycznie. Piotr radził sobie dobrze, choć podczas jednego biegu utracił zderzak. Nie udało mu się jednak zdobyć odpowiedniej ilości punktów, by dotrzeć do TOP 4. Ale BUDMAT miał jeszcze tutaj Dawida Karkosika. Zawodnik uległ dopiero w półfinale Marcinowi Mospinkowi, który w finale zmierzył się z Bartkiem Stolarskim (ostatecznie zwycięzcą II Rundy).
Dawid walczył w ten weekend o III pozycję i ponownie wywalczył dla siebie miejsce na podium. Należy także podkreślić, że po awarii auta Piotrek Więcek w niedzielę musiał kontynuować zawody swoim samochodem rezerwowym, co nie było najlepszym rozwiązaniem. To jednak dopiero początek sezonu. Przed nami jeszcze 10 rund. Jest więc czas na to, by odrobić punkty. Po dwóch rundach DM GP w klasyfikacji generalnej Piotr Więcek zajmuje II pozycję tracąc do lidera (Marcina Mospinka) dziewięć punktów. Trzeci jest Dawid Karkosik.
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze