Zastępca prezydenta Płocka Jacek Terebus kilka dni temu wziął udział w wizycie studyjnej w Holandii. Jej tematem było wykorzystanie formuły partnerstwa publiczno-prywatnego przy zagospodarowaniu Wisły i terenów z nią sąsiadujących.
Wizyta to efekt współpracy samorządu Mazowsza z rządem Holandii. Umowa o współpracy została podpisana w ubiegłym roku podczas wizyty w Polsce króla Holandii. – Wspólnie z samorządem województwa koncentrujemy się na Wiśle i jej brzegach na odcinku od Nowego Dworu Mazowieckiego do Płocka – mówi Jacek Terebus
Uczestnicy wizyty w Holandii mieli okazję zapoznać się z miejscami rekreacji i wypoczynku, które powstały w partnerstwie publiczno-prywatnym. – Odbyliśmy szereg spotkań, dowiedzieliśmy się, jak takie przedsięwzięcia były przeprowadzane. Ta wiedza jest bardzo cenna. Będziemy prowadzić kolejne spotkania. Już w tym miesiącu zaplanowano następne, które tym razem odbędzie się w ambasadzie holenderskiej w Warszawie. Holendrzy są zainteresowani współfinansowaniem projektów i pomocą w znalezieniu partnerów do ich realizacji – dodaje Jacek Terebus. Przedstawiciele Płocka zaprezentowali holenderskim partnerom potencjał inwestycyjny Płocka – Płocki Park Przemysłowo-Technologiczny, PKN Orlen.
Trzeba pamiętać, że zagospodarowanie brzegów Wisły na cele rekreacyjne to zadanie, w które zaangażowanych jest wiele samorządów oraz władze województwa. – Zakładam, że spotkanie, które odbędzie się jeszcze w tym miesiącu, pozwoli nakreślić harmonogram działań, które będziemy podejmować. Mieliśmy okazję zobaczyć, jak Holendrzy radzą sobie z wodą – mówi Jacek Terebus. – Myślimy o ożywieniu terenu wokół Wisły, o żegludze śródlądowej. W to nie mogą być jednak zaangażowane tylko Płock czy Warszawa.
Gdy Holendrzy po raz pierwszy odwiedzili Płock byli zainteresowani terenami w Pradolinie Wisły. – Zaprezentowaliśmy im koncepcję zagospodarowania Jaru Brzeźnicy. Opiewa ona na około 50 milionów złotych. Chodzi o stworzenie tam terenów rekreacyjnych, jednak niekoniecznie musi to być robione ze środków budżetu miasta, bo potrzeby są inne. Gdyby znalazł się partner prywatny, który wie jak takie przedsięwzięcie zrealizować i potem nim zarządzać, moglibyśmy z jego doświadczenia skorzystać – mówi Jacek Terebus. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze