To był spontaniczny rowerowy potop, który ogarnął całe miasto. Wystarczył tydzień, by w Płocku i okolicach znalazło się ponad 30 używanych rowerów dla dzieci z ośrodków opiekuńczych. Najpierw temat na Facebooku rzucił płocczanin Marcin „Różal” Różalski, utytułowany sportowiec znany nie tylko z widowiskowych walk KSW (ostatnio pokonał w ringu Mariusza Pudzianowskiego), ale też ze wspierania i organizowania akcji charytatywnych.
„Pomagaj pomagać” stało się jego hasłem rozpoznawczym. Tym razem postanowił wesprzeć akcję wrocławskiej fundacji „DOM Dbamy o młodych”, która szukała dla dzieci z ośrodków opiekuńczych używanych rowerów, by miały rozrywkę w wakacje. Apel „Różala” podchwyciła grupa 7 zapaleńców, działających pod szyldem „Moto Eskadra”. Zrzesza ona płockich motocyklistów, a jednocześnie pozytywnie zakręconych ludzi. Postanowili pomóc nie tylko w zbiórce rowerów, ale też w ich transporcie do Wrocławia. W końcu od dwóch kółek rowerowych często zaczyna się pasja motocyklowa.
Akcja z dnia nadzień nabierała tempa. – Wrzuciliśmy post na Facebooku, pytaliśmy o rowery znajomych i choć mieliśmy niewiele czasu, lawina błyskawicznie ruszyła. Rowerów w naszym magazynie przybywało. Wtedy pomyśleliśmy, że może w Płocku i okolicach są dzieci, które też chciałyby mieć fajne rowerowe wakacje – mówi Piotr Cieplucha z Moto Eskadry. Rowery zalegające w piwnicach i garażach przekazywały osoby prywatne oraz zaprzyjaźnione grupy motocyklowe, m.in. „Poziom X”. Jeśli ktoś miał problem z dostarczeniem sprzętu, charakterystyczny czarny dodge Moto Eskadry zjawiał się po odbiór. Nawet po oficjalnym zakończeniu zbiórki do wyznaczonych magazynów dochodziły kolejne rowery. Doszły też rolki i hulajnoga. Do tego krąg dobrych ludzi skupionych wokół charytatywnej akcji cały czas się powiększał. Firma Krygol wyczyściła rowery, firma Bular-ex zorganizowała transport, a Centrum Budownictwa „Gaja” Gipsy Izolacje wypożyczyła przyczepkę.
W zeszły piątek „Moto Eskadra” zawiozła 21 rowerów do Wrocławia. – Płock swoją pomocą bardzo nas zaskoczył. We Wrocławiu nie było aż takiego odzewu na naszą akcję. Rowery przesyłały też do nas bezpośrednio osoby, które odpowiedziały na apel Marcina Różalskiego – mówi Marcela Zielińska z Fundacji „DOM Dbamy o młodych”. Wrocławska fundacja ma pod swoją opieką 100 dzieci z okolicznych ośrodków opiekuńczych. Jak informuje, przekazała już płockie dary. Pozostałe rowery „Moto Eskadra” zawiezie wkrótce do Domu Dziecka w Gostyninie. Jest szansa na to, że motocykliści zjawią się tam razem z Marcinem Różalskim!
Co dalej? – Przede wszystkim dziękujemy osobom, które włączyły się w zbiórkę za serce i przekazane sprzęty – wtrąca Paweł Parobczyk. – Pomysłów na dalsze działania na pewno nam nie brakuje. Chcemy dbać zarówno o pozytywny wizerunek motocyklistów, o bezpieczeństwo uczestników na drodze, ale chcemy też pomagać dzieciom, stąd akcje charytatywne są jak najbardziej w kręgu naszych zainteresowań i na pewno z nich nie zrezygnujemy – mówi Maciej Kusiński. Od kilku lat organizuje w Płocku akcję charytatywną Moto Mikołaje. Na przełomie maja i czerwca razem z „Moto Eskadrą” zbierał fundusze na maszynę do waty cukrowej i robienia popcornu dla uczniów z ZSOS nr 7 w Płocku. Kolejne akcje „Moto Eskadry” to tylko kwestia czasu. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze