Świat walczy z kryzysem sanitarnym i ekonomicznym, a branża turystyczna jest jedną z najbardziej dotkniętych przez epidemię. W tym roku wspierajmy więc lokalną turystykę. Mazowsze urzekające pięknem malowniczych krajobrazów, ma również bogatą historię. Puszcze i wsie kryją wiele miejsc pamięci, pomników i kapliczek. Piękną mazowiecką naturę można podziwiać na dwóch kółkach, wybierając jedną z wielu tras i szlaków rowerowych, prowadzących przez lasy i wiejskie drogi. Jeśli masz chęć na całodniową wyprawę po Pojezierzu Gostynińskim, przed tobą blisko 65 km wśród mazowieckich lasów, wydm i polodowcowych jezior.
Podróż zaczynamy na Starym Rynku w Płocku. Ulicą Grodzką kierujemy się w stronę placu Narutowicza i ul. Tumskiej, by dojechać do mostu Piłsudskiego. Za Wisłą, przez Radziwie jedziemy w kierunku drogi wojewódzkiej 575 i kierujemy się na Nowe Ciechomice, a następnie przez las jedziemy do Grabiny.
Kraina jezior
W Grabinie ruszamy w kierunku widocznego przed nami brzegu Jeziora Górskiego. Podążamy przez iglasty las, usłaną szyszkami ścieżką. Po dotarciu do zbiornika wodnego jedziemy wzdłuż jego brzegu. Następnie pokonujemy mały przesmyk, za którym zaczyna się kolejne jezioro – Ciechomickie. Jedziemy nad samą wodą, mijając pasma trzcin i okoliczne ośrodki wypoczynkowe. Docieramy do szerokiej drogi gruntowej, która objeżdża Jezioro Ciechomickie od wschodu. Dalej kierujemy się pod górę i dojeżdżamy do miejscowości Zaździerz.
Koński zakątek
Przecinamy szosę, którą w lewo można w kilka minut dojechać do Koszelówki, a dalej do Gąbina. Mijając łąki i podmokłe zagajniki dojeżdżamy do asfaltowej szosy, przecinającej podmokłe tereny, które dawniej tworzyły płytkie jezioro łączące Jezioro Zdworskie z jeziorami w okolicach Łącka. Dalej przez las dojeżdżamy do ronda, a następnie ścieżką rowerową docieramy właśnie do Łącka. To idealne miejsce na przerwę w podróży. Warto poświęcić chwilę i zwiedzić mieszczące się tu Stado Ogierów wraz ze stojącym na brzegu jeziora XIX-wiecznym pałacem, który przed II wojną światową był letnią rezydencją marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego. Po krótkim odpoczynku wracamy na szlak i zmierzamy do Gostynina. Po drodze, w miejscowości Korzeń Królewski, mijamy zabytkowy kościół pw. św. Walentego, który został urządzony w przebudowanym spichlerzu z XIX w.
Mazowieckie kresy
Gostynin należy do najstarszych mazowieckich grodów. Przez stulecia to leżące nad Skrwą miasto stanowiło siedzibę kasztelanii, a w 1462 roku zostało wraz z okolicą włączone do Korony. Warto zwiedzić tutejszy rynek, na którym stoi XIX-wieczny ratusz z niewysoką wieżą, a także hale targowe z podcieniami. Wyróżniającym się zabytkiem jest też wznoszący się na wzgórzu nad jeziorem zamek, w którym w 1611 r. więziony był car rosyjski Wasyl Szujski. Po zwiedzaniu miasta, ruszamy do Gorzewa.
Rezerwat Jastrząbek
Jedziemy w kierunku brzegu Jeziora Białego i objeżdżamy je od zachodu. Następnie asfaltową szosą zmierzamy do drogi prowadzącej z Łącka do Soczewki. Po kilku minutach docieramy do czerwonego szlaku pieszego, w okolicy Jeziora Sendeńskiego, gdzie zaczyna się rezerwat Jastrząbek – jeden z największych na Mazowszu (463 ha). Jego wizytówką są naturalne lasy, wydmy, kemy i ozy. Po odpoczynku nad brzegiem jeziora ruszamy w drogę powrotną do Płocka. Jedziemy do wsi Dzierzążnia, przejeżdżamy przez las i po kilkunastu minutach wyjeżdżamy na skraju zabudowań Radziwia. Mijamy tory kolejowe, most na Wiśle i wracamy do centrum miasta.
Fot. pixabay.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze