Władze wielu miast, zwłaszcza tych dużych, martwią się, że notują ujemny przyrost naturalny. Oznacza to, że więcej ludzi umiera niż się rodzi. W Płocku takiego problemu nie ma, wprost przeciwnie. Znacznie więcej mamy małych obywateli, za to minimalnie wzrasta, w stosunku do roku ubiegłego, liczba zgonów.Od początku tego roku, przez pierwsze sześć miesięcy, w płockim Urzędzie Stanu Cywilnego wydano 1163 akty urodzenia. Oznacza to, że tyle dziewcząt i chłopców ma wpisane jako miejsce urodzenia Płock. Oczywiście takie akty wydawane są także rodzicom z pobliskich gmin i małych miasteczek, wystarczyło, że dziecko przyszło na świat w jednym ze szpitali.
W 2002 roku w płockim USC zarejestrowanych zostało 2430 dzieci, przed rokiem ponad 2400 maluszków, wszystko więc wskazuje na to, że na koniec 2004 roku przybędzie podobna liczba najmłodszych obywateli. Taka tendencja utrzymuje się od kilku lat.
Przed dwoma laty najpopularniejszymi imionami dla dziewcząt były: Natalia i Julia, a także: Wiktoria, Aleksandra, Karolina i Zuzanna. Przed rokiem najwięcej dziewczynek otrzymywało imiona: Wiktoria, Aleksandra, Natalia i Weronika. Zuzanna, Daria, czy Karolina stawały się coraz mniej popularne. W tym roku zdecydowanie najczęściej rodzice decydują się, by swoim córeczkom nadawać imię Oliwia. Nadal w czołówce najpopularniejszych imion znajdują się: Julia, Natalia i Aleksandra.
W 2002 roku najwięcej przychodziło na świat Jakubów, w 2003 Michałów, a w 2004 roku największą popularnością cieszy się Kacper. Nadal rodzice chętnie nadają swoim potomkom imiona: Jakub, Michał, Mateusz, Wiktor i Bartosz.
W ciągu sześciu miesięcy tego roku nie było żadnej potrzeby korzystania z pomocy Rady Języka Polskiego przy Polskiej Akademii Nauk. Rodzice nie próbowali zmusić urzędników, by wpisywali dla ich dzieci dziwnie nie po polsku brzmiące imiona. A wydawało się, że wraz z wejściem do Unii Europejskiej pomysłowość rodziców przekroczy wszelkie granice.
W pierwszej połowie 2004 roku wydanych zostało 770 aktów zgonów i była to odrobinę większa liczba niż zanotowanych do 30 czerwca 2003 roku. Tylu płocczan odeszło z tego świata. Na szczęście nie trzeba bać się o najmłodsze pokolenie, bowiem już w tym roku zawartych zostało 319 ślubów, oczywiście i tych cywilnych i konkordatowych.
Płocki Urząd Stanu Cywilnego już w tym roku zorganizował trzy uroczystości dla 16 par, które obchodziły jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego. Okazuje się, że mamy coraz więcej jubilatów, jeszcze niedawno wystarczyła jedna impreza rocznie, teraz już odbyły się trzy, a na pewno do końca roku, trzeba będzie przygotować następne. Cieszy, że mieszkańcy Płocka są tak stali w uczuciach.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze