Reklama

Po roku Piotruś wrócił do mamy

06/09/2017 08:29
Mama Piotrusia zadzwoniła do redakcji z bardzo dobrą wiadomością. – Synek wreszcie, po roku, jest razem ze mną. Na razie nie mówi do mnie „mama”, jestem dla niego ciocią, ale najważniejsze, że jesteśmy razem i za nikim nie tęskni, jest szczęśliwy, zadowolony, dobrze się bawi, je i śpi. Powoli przyzwyczaja się, że chcę go przytulić – powiedziała.
9 września 2014 r. przyszedł na świat Piotruś. Szybko okazało się, że rodzice nie będą go wychowywać wspólnie. Został z matką, która całkowicie mu się poświęciła. 26 sierpnia 2016 r. jej partner, ojciec chłopca, dokonał uprowadzenia rodzicielskiego. Od tamtej pory nie miała z synkiem ani jego tatą żadnego kontaktu.
26 sierpnia ubiegłego roku kobieta wspominała jako najgorszy dzień swojego życia. – Przy mnie porwał Piotrusia. Ponieważ oboje mieliśmy pełne prawa rodzicielskie, mógł się kontaktować z synkiem, a ja tego nie broniłam. Właśnie tego feralnego dnia przyszedł na spotkanie, podszedł do dziecka, a kiedy okazało się, że Piotruś nie chce z nim pójść, wziął synka pod pachy i wrzucił do samochodu, w którym siedziała jego matka. Mogłam nie pozwolić ruszyć, krzyczeć, cokolwiek, ale do głowy mi nie przyszło, że mógł porwać synka. Od tamtej pory ich nie widziałam – opowiada.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości