Kolejny znak, że nastała wiosna to riksze na ulicach Płocka. Pojawiły się na ulicy Tumskiej, na Starówce i przy Kauflandzie. Wielu płocczan zdążyło przekonać się już do tego środka lokomocji. Cieszy się popularnością od wiosny do późnej jesieni. – Mam nadzieję, że kierowcy będą życzliwiej do nas nastawiani. Riksiarze w ten sposób zarabiają na życie. Może więc warto o tym pomyśleć i poczekać, gdy chwilowo przez rikszę utrudniony będzie ruch – tłumaczy Andrzej Sobański, szef „Riksza taxi”. Dodaje, że riksiarze zostaną wkrótce przeszkoleni przez policjantów z drogówki, z przepisów ruchu drogowego. Riksze nie będą wyjeżdżać o zmroku. Ich kursy ograniczą się do godzin między 10.00 a 19.00, z wyjątkiem dni w których odbywać się będą wieczorne imprezy kulturalne w mieście.
W sumie pojawi się na ulicach 12 pojazdów. Najczęściej spotkamy je na trasie Zoo – Starówka, ulica Królewiecka – Starówka, Kaufland-Skarpa (do ronda), Miodowa – Rynek przy ul. Rembielińskiego. Na razie nie będą kursowały na Podolszycach.
W tym sezonie za 10 minutową przejażdżkę w określonym rejonie zapłacimy 2 zł od osoby. Przy czym dzieci jeżdżą gratisowo, a za dodatkowe kilometry doliczana jest kolejna złotówka. – Wcześniej pobieraliśmy 3 zł za przejazd w danym rejonie bez względu na ilość osób. Cenniki na rikszach wkrótce zostaną wymienione - zapewnia Andrzej Sobański. Każdy riksiarz ma też swój identyfikator, dzięki czemu klient będzie mógł zgłaszać ewentualne zastrzeżenia do szefa firmy. W tym roku Riksza-Taxi zatrudniła 6 pracowników z Rejonowego Urzędu Pracy. Przewidywane są dodatkowe szkolenia pracowników z turystyki lub naprawy rowerów.
Obok przejazdów indywidualnych, będą też 2 i półgodzinne wycieczki grupowe rikszami. Oczywiście z przewodnikiem, wedle życzenia także z nagraniem na płytę CD całej wyprawy, biegnącej ze Starego Rynku przez Kościół Mariawitów, Dom pod Trąbami itd.
Tylko raz się zdarzyło, tak nietypowe zamówienie jak przejazd rikszą do ślubu.
– Gdyby było więcej tego typu zamówień, pomyślałbym o specjalnie przygotowanej, ozdobnej rikszy dla nowożeńców – marzy Andrzej Sobański. Na razie jednak może liczyć na najmłodszych, którzy skutecznie zachęcają swoje mamy do przejażdżek rikszą po Płocku.
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze