Reklama

Rekordziści i maruderzy

30/05/2007 10:31
Na początku tego roku, po upływie dwóch miesięcy obecnej kadencji samorządu, przyjrzeliśmy się ilości interpelacji złożonych przez płockich radnych. Dorobek nie był duży, większość radnych tłumaczyła się, że jest zajęta pracami nad budżetem na rok 2007 i dlatego nie składali interpelacji. Od tego czasu minęło kolejnych kilka miesięcy, budżet dawno został uchwalony, a nadal są w płockiej radzie radni, którzy nie złożyli żadnej interpelacji.
Przedstawiamy dane z 23 maja. Od początku kadencji 2006 – 2010 do tego dnia radni złożyli 242 interpelacje. Rekordzistami są Arkadiusz Iwaniak z klubu Lewica i Demokraci oraz Andrzej Nowakowski z Platformy Obywatelskiej. Obaj złożyli po 32 interpelacje. Po piętach depcze im Artur Jaroszewski (PO) z 32 interpelacjami. Trzecie miejsce zajmuje Barbara Smardzewska – Czmiel z Prawa i Sprawiedliwości, która z pytaniami do władz miasta wystąpiła 27 razy.
– Zdecydowana większość interpelacji to wynik dyżurów, które pełnię jako wiceprzewodniczący Rady Miasta czy radny. Podczas tych spotkań mieszkańcy zgłaszają różne sprawy, a ja przedstawiam je w formie interpelacji – powiedział Arkadiusz Iwaniak.
Pozostali niezbyt często zwracali się do władz miasta z prośbą o załatwienie spraw istotnych dla mieszkańców. Mają na swoim koncie od jednej do kilkunastu interpelacji.
Są jednak tacy, którzy od końca listopada ubiegłego roku, czyli od początku kadencji nie złożyli jeszcze ani jednej interpelacji. Jest to grupa stanowiąca 1/5 składu rady miasta: Grażyna Cieślik z PiS, Józef Czurko i Lech Latarski z Naszego Miasta Płock, Piotr Nowicki z LiD oraz radny niezależny Jacek Jasion.
– Rzeczywiście, nie złożyłem jeszcze żadnej interpelacji – przyznaje Jacek Jasion.
– Interpelacja nie zawsze jest najskuteczniejszą formą załatwienia sprawy. Często ważniejsza jest rozmowa z urzędnikami ratusza. Jako radny mam także inne obowiązki. Chodzi o udział w komisjach czy przygotowanie projektów uchwał i tym formom aktywności radnego poświęcam swój czas – wyjaśnia Piotr Nowicki.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że rekordzista poprzedniej kadencji (2002 – 2006) złożył 347 interpelacji. Był to Zenon Sylwester Wiśniewski, który w roku 2005, czyli na rok przed upływem kadencji samorządu, został posłem Samo-
obrony. Na drugim miejscu był Andrzej Nowakowski, który interpelował 308 razy. Do najsłabszych, w tej formie aktywności radnych należeli obecni maruderzy. Józef Czurko złożył 11 interpelacji, Jacek Jasion 8, Piotr Nowicki 5, a Lech Latarski 4.
Oczywiście ilość złożonych interpelacji nie jest jedynym wyznacznikiem aktywności radnego. Równie ważny jest udział w komisjach merytorycznych rady miasta, dyżurach radnych czy wreszcie w dyskusji podczas sesji. 
(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości