Reklama

Refleksje po pielgrzymce.

22/08/2002 10:39

W dniu wczorajszym 19 sierpnia zakończyła się VIII pielgrzymka Ojca Świętego Jana Pawła II do Ojczyzny. Mimo że jej trasa przebiegała z dala od naszego miasta, to jednak można w niej znaleźć mały aspekt płocki. Wiadomo, że Papież przybył, aby poświęcić w Krakowie-Łagiewnikach Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Tu znajduje się grób świętej Faustyny Kowalskiej, tu znajduje się namalowany przez Adolfa Hyłę obraz Jezusa objawiony po raz pierwszy Faustynie właśnie w Płocku przy Starym Rynku 22 lutego 1931 roku.W swoim "Dzienniczku" pod tą datą Faustyna zapisała: "Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w białej szacie. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa promienie, jeden czerwony, a drugi blady". Wtedy też usłyszała siostra Faustyna polecenie wymalowania obrazu według tej wizji oraz obietnicę opieki nad każdym, kto będzie go czcił. George Weigel, amerykański filozof i teolog, autor znakomitej biografii Jana Pawła II "Świadek nadziei", podkreśla, iż nie jest przypadkiem, że przesłanie św. Faustyny pojawiło się w połowie XX wieku, strasznego wieku masowego zabijania, okrucieństwa, fałszywych ideologii, których skutkiem stała się rozpacz, zanurzenie w konsumpcjonizmie, rezygnacja z bardziej wymagającej wizji człowieka. Autor, odwołując się do sugestywnego obrazu ewangelicznej przypowieści, nazywa wiek XX wiekiem marnotrawności, a ludzkość tego stulecia synem marnotrawnym. Jan Paweł II przez cały swój niezwykły pontyfikat niesie światu i Polsce przesłanie o tym, że dom Ojca jest dla nas wciąż otwarty, gdyż Bóg jest bogaty w Miłosierdzie. I z takim przesłaniem przybył do nas po raz kolejny. Amerykański biograf papieża przypomina, że od początku swego pontyfikatu Jan Paweł II naucza współczesny świat, przeżywający coraz intensywniejsze procesy integracyjne i globalizacyjne, że instytucje wolności – demokracja i wolny rynek – wymagają silnej podbudowy moralnej, aby nie były bezdusznymi mechanizmami, ale mogły skutecznie służyć dobru człowieka. Polska natomiast, ukształtowana przez nauczanie Papieża, ma szansę w strukturach Unii Europejskiej dać świadectwo, że demokracja nie ma szans bez wartości, że nie ma wolności bez prawdy. Po roku 1989, po upadku komunizmu Jan Paweł II w czasie kolejnych pielgrzymek, swoistych narodowych rekolekcji, towarzyszył nam w drodze ku wolności. Uczył nas prawdziwej wolności, wołał o wychowanie do dojrzałej wolności, takiej, która wyzwala, a nie zniewala człowieka. Dlatego w roku 1991 znad Bałtyku wołał do nas, byśmy budowali nową ojczyznę na fundamencie Dekalogu, dziesięciu prostych słowach, od których zależy przyszłość człowieka, narodu, państwa, Europy i świata. Wołał o wymiar świętości w życiu człowieka i społeczeństwa. Ostrzegał przed ateizowaniem życia społecznego i państwowego pod pozorem światopoglądowej neutralności. Ubolewał nad kryzysem polskiej rodziny, brał w obronę życie nienarodzonych. Przypominał o znaczeniu prawdy w życiu publicznym i osobistym, prosił o przywrócenie należnego miejsca cnocie prawdomówności w każdym wymiarze życia. Ostrzegał przed używaniem drugiego człowieka w charakterze narzędzia do realizacji własnych celów. Bronił należytej godności ludzkiej pracy. Jednym słowem, wołał o przywrócenie ładu moralnego, który jest fundamentem życia każdego człowieka i każdego społeczeństwa. Rozbudzał także nasze poczucie dumy z naszego miejsca w Europie. Uczył o wielorakim znaczeniu europejskości, zarówno tej zrodzonej z ducha chrześcijańskiego, jak i tej, która narodziła się u progu nowożytności i wyrażała się w formule: "żyjmy tak, jakby Boga nie było". Ostrzegał przed urządzeniem świata według tej ostatniej reguły, gdyż takie próby zawsze, wcześniej czy później, obracają się przeciw człowiekowi, na co mieliśmy dowody w XX wieku. George Weigel podkreśla, że najważniejsze przesłanie, jakie Jan Paweł II chciałby przekazać swoim rodakom, zamyka się w słowach wypowiedzianych przez Papieża już w czerwcu 1979 roku: "Nie zapominajcie waszych korzeni! Nie zapominacie kim jesteście! Nie zapominajcie kultury ukształtowanej przez chrześcijaństwo, która wyznacza obecność Polaków na świecie i daje Polsce możliwość budowania wolnego i prawego społeczeństwa opartego na zasadach moralnych". Jan Paweł II mówi do nas od 24 lat. Czy słuchamy go wystarczająco uważnie?

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości