Płoccy kibice doskonale pamiętają, że kiedyś był jeden wiodący, 2-sekcyjny klub, skupiający sympatyków piłki nożnej i ręcznej. – Do dziś w moim gabinecie stoją puchary wywalczone przez szczypiornistów, a przy okazji wizyt gości prezentujemy je z dumą. To trofea wywalczone przez zawodników z naszego klubu – mówi Jacek Kruszewski, prezes Wisły Płock. W najbliższą sobotę, 28 lutego, możemy wrócić do czasów, kiedy kibic nie był rozdarty czy iść na mecz piłki nożnej, czy ręcznej, tylko cieszył się z Wiślackiej Soboty – sportowego klubowego święta. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze