Na celowniku oszustów znalazł się 83–latek z Płocka. Stracił 60 tys zł. Wszystko przez to, że chciał ratować wnuczkę, która spowodowała wypadek.
Pomimo nieustannie prowadzonych akcji informacyjnych i profilaktycznych, niestety nadal dochodzi do oszustw na tzw. „wnuczka” i „policjanta”. 83-latek z Płocka oszukany został w czwartek, 1 września. - Zadzwoniła do niego kobieta podająca się za policjantkę i poinformowała, że wnuczka seniora spowodowała wypadek drogowy. Mówiła, że młodej dziewczynie grożą trzy miesiące aresztu i niezwłocznie potrzebne są pieniądze w kwocie 60 tys. zł na kaucję. Po pewnym czasie do drzwi mieszkania 83-latka zapukał mężczyzna podający się za adwokata i w pośpiechu odebrał gotówkę. Po przekazaniu pieniędzy, kiedy oszuści rozłączyli połączenie telefoniczne z seniorem, dodzwonił się do niego syn i uświadomił ojca, że został oszukany – relacjonuje przebieg zdarzenia asp. Krystyna Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Apeluje również wszystkich o rozwagę i ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami, które podają się za naszych bliskich, funkcjonariuszy Policji, bądź pracowników innych instytucji. - Jeżeli odbierzemy podobny telefon, można być pewnym, że to próba oszustwa, takie połączenie należy jak najszybciej rozłączyć. Każdą podobną informację należy zweryfikować u innych członków rodziny – podpowiada policjantka.
BS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze