Na wniosek Arkadiusza Iwaniaka z SLD podczas sesji Rady Miasta radni zobowiązali prezydenta Płocka do składania kwartalnych sprawozdań dotyczących poziomu bezrobocia w naszym mieście.
Poziom bezrobocia był jednym z tematów omawianych w miniony wtorek podczas obrad sesji Rady Miasta. – Płock się starzeje, staje się miastem bez perspektyw, bez szans na pozyskanie pracy. Rynek pracy jest nasycony. Musimy zadbać, by nasze miasto było kojarzone z biznesem. Nic się nie zmieni, jeśli nie ściągniemy do Płocka zakładów produkcyjnych, nie pokażemy terenów inwestycyjnych – mówił szef klubu radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej Arkadiusz Iwaniak. – Z problemem bezrobocia zmaga się nie tylko Płock. Nasze miasto nie jest w tym zakresie samotna wyspą. To, co się dzieje w związku z bezrobociem, jest tylko w niewielkim stopniu wynikiem działań samorządu – tłumaczył prezydent Andrzej Nowakowski.
Obecnie bezrobocie w Płocku wynosi około 13%. Jednak kilka lat temu było poniżej 10%: – Myślę, że samorząd ma możliwość przeciwdziałania wzrostowi bezrobocia. Uważam, że otrzymujemy zbyt mało informacji z Urzędu Pracy o preferencjach zawodowych i pozyskiwaniu nowych przedsiębiorców. Gdyby takie informacje docierały do samorządu, moglibyśmy opracować uchwały zawierające preferencje dla przedsiębiorców – mówiła radna SLD Bożena Musiał. Jako przykład niższego bezrobocia radna podała Sierpc. W mieście położonym na terenach rolniczych bezrobocie jest niższe o 2% niż w Płocku.
Od kilku lat wielkie nadzieje są wiązane z Płockim Parkiem Przemysłowo-Technologicznym, który miał dać mieszkańcom miasta setki nowych miejsc pracy. – To nie park technologiczny, tylko teren pod przedsiębiorstwa. Na przygotowane miejsca przychodzą przedsiębiorstwa, które już w Płocku istniały. Pracują w nich ludzie, którzy już w nich pracowali. Jeśli przyjęto nowe osoby, to jest ich maksymalnie około 5% – dodała Bożena Musiał.
Podczas sesji Rady Miasta Miejski Urząd Pracy przedstawił porównanie poziomu bezrobocia w Płocku z bezrobociem na Mazowszu i w całym kraju. – Płock zajmuje trzynaste miejsce na Mazowszu, jeśli chodzi o poziom bezrobocia. Warszawa ma 4,5%, my 12,8% – mówił dyrektor Miejskiego Urzędu Pracy Jarosław Kozłowski.
Szef MUP-u zwracał uwagę na ożywienie na lokalnym rynku pracy. – Od lutego mamy spadek bezrobocia. Tylko we wrześniu bezrobocie zmniejszyło się o 80 osób. Więcej jest także ofert pracy. Obecnie mamy ich około 350. Jest to głównie praca fizyczna w zawodach budowlanych – dodał Jarosław Kozłowski.
Jego zdaniem nowe miejsca pracy generuje przede wszystkim sytuacja gospodarcza w kraju i wzrost PKB, obecnie niewielki.
Miejski Urząd Pracy oprócz zadań statutowych przewidzianych przez ustawę o promocji zatrudnienia realizuje dodatkowe projekty konkursowe. Jest ich siedem.
– W jednych projektach jesteśmy liderem, a w innych partnerem, na przykład prywatnych instytucji. Projekty te wpływają na pomoc różnym grupom na rynku pracy, między innymi niepełnosprawnym czy opuszczającym zakłady karne. To ludzie, którzy są zarejestrowani w ewidencji Urzędu, ale trudno im pomóc na rynku pracy – mówił J. Kozłowski. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze