W ubiegłym tygodniu, przy okazji dorocznego omawiania stanu bezpieczeństwa w Płocku, radni zaczęli pytać o przygotowanie służb ratowniczych na wypadek ataku terrorystów. Okazja była dobra, trwały akurat przygotowania do meczu reprezentacji Polski i USA. Okazało się, że nie tylko policzono miejsca w szpitalach, ale także na cmentarzach.
Według komendanta płockiej Państwowej Straży Pożarnej, działania ukierunkowane na przeciwdziałanie atakom terrorystycznym są prowadzone od chwili ataku we wrześniu 2001 roku na Stany Zjednoczone. - W Płocku i powiecie płockim jest 25 obiektów szczególnie zagrożonych. Są to między innymi PKN ORLEN, PERN, szpitale dworce, budynki administracji samorządowej i państwowej, rozlewnie gazu. Mamy przygotowanych 200 ratowników medycznych, sprzęt gaśniczy, grupy specjalistyczne, w tym chemiczne i ekologiczne – powiedział st. bryg. Hilary Januszczyk.
- Przy Komendzie Miejskiej Policji w Płocku funkcjonuje grupa rozpoznania pirotechniczno – minerskiego, mamy psy potrafiące wykrywać materiały wybuchowe. Ponadto korzystamy z pomocy KWP z siedzibą w Radomiu i KSP w Warszawie, które dysponują jeszcze bardziej specjalistycznym sprzęt i przygotowanymi ludźmi. Współpracujemy także ze służbami ochrony ORLEN-u, PERN-u – informował mł. insp. Ryszard Kijanowski, komendant miejski policji w Płocku.
- Temat terroryzmu jest tematem dyżurnym. Od dwóch lat prowadzone są przygotowania i ich stan nie powinien budzić obaw. Straż Miejska jest przygotowana do prowadzenia działań wspierających inne służby – uspokajał komendant Straży Miejskiej Zbigniew Tarka.
W ostatnich dniach zdarzył się przypadek, że jedna z lokalnych redakcji podrzuciła na Starym Mieście paczkę, mającą imitować bombę. Sprawą zainteresowali się strażnicy, ale kiedy rozpoczęli procedurę zabezpieczenia terenu i powiadamiania pozostałych służb pracownicy redakcji sami sprzątnęli “niebezpieczny pakunek”. Sprawa trafiła nawet na policję, ale jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, nie zostały wyczerpane znamiona czynu zabronionego i prowokatorzy za głupi żart nie poniosą żadnych konsekwencji. Okazało się, że przed sądem może zapaść wyrok uniewinniający, lub sprawa zostanie umorzona. Według prezydenta Płocka Mirosława Milewskiego miasto jest przygotowane na ewentualne zagrożenie.
Podczas sesji omawiano też sprawy związane z poprawą porządku publicznego. Jak już wcześniej pisaliśmy w Tygodniku Płockim, rozpoczynają się prace projektowe komisariatu na Podolszycach. Według M. Milewskiego budowa powinna być zakończona w przyszłym roku, jednak płocki samorząd cały czas czeka na finansowy udział policji w przedsięwzięciu. Czynione są także przygotowania do zamontowania kolejnych 42 kamer monitorujących ulice miasta, co pozwoli na przesunięcie patroli policji i Straży Miejskiej w miejsca, gdzie ich obecność jest konieczna.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze