Reklama

Pucharowy awans

20/04/2005 13:26
Bardzo trudno będzie płockiej drużynie piłki nożnej znaleźć się w gronie najlepszych polskich drużyn w rozgrywkach ligowych, które będą walczyć w europejskich pucharach. Na szczęście jest jeszcze druga droga, by trafić do tego elitarnego grona - zwycięstwo w Pucharze Polski.Płoccy piłkarze zdają sobie z tego doskonale sprawę, bowiem krok po kroku starają się skorzystać z tej drugiej możliwości i eliminują kolejnych przeciwników. W 1/8 finału na drodze stanęli im piłkarze z GKS-u Bełchatów, liderzy II ligi, którzy awans do ekstraklasy mają już niemal pewny.
W pierwszym meczu płocczanie wygrali w Bełchatowie 1: 0, po golu Predaga Vujovica. Byli więc znacznie bliżej awansu niż ich przeciwnicy. I choć mecz w Płocku miał być tylko formalnością, to w 24 min. po bramce Dariusza Pawlusińskiego, goście odrobili straty.
Od tej chwili dopiero rozpoczął się prawdziwy mecz. Obie drużyny zaczęły atakować, choć nadal robiły to bez większego przekonania. Widać było wyraźnie, że Arkadiusz Klimek, Adrian Mierzejewski, Paweł Sobczak, Sławomir Peszko i Marcin Wasilewski wcale nie zamierzają skorzystać z szansy jaką dał im trener, wpuszczając od pierwszej minuty.
Zwykle piłkarze usprawiedliwiają się, że nie mogli pokazać pełni swoich możliwości, bowiem weszli zaledwie na kilkanaście minut. Teraz cała piątka zastąpiła zawodników z podstawowego składu. Jednak z boiska wiało nudą, strzałów było jak na lekarstwo, a płocczanom całkowicie wystarczała świadomość, że mają na boisku przewagę „optyczną”.
Tuż przed końcem I połowy, kiedy wydawało się, że niewiele może się już zdarzyć na boisku, indywidualną akcję podjął Dariusz Romuzga, który przeszedł z piłką z lewej na prawą stronę boiska, a potem tak huknął, że bramkarz gości Aleksander Ptak tylko odprowadził piłkę wzrokiem.
Wyrównująca bramka Romuzgi sprawiła, że to Wisła była bliżej ćwierćfinału. Ale w II połowie okazało się, że to trochę za mało, i że płocczanie mają zamiar postarać się o bardziej spektakularny awans. Coraz częściej atakowali na polu karnym przeciwnika, aż...
W 71 min. na polu karnym Jacek Popek, wychowanek i były piłkarz Wisły, skosił na polu karnym Pawła Sobczaka i sędzia Hubert Siejewicz z Białej Podlaskiej pokazał na jedenastkę. Do piłki podszedł Ireneusz Jeleń, który już w 36 min. zamienił Klimka i zdobył swoją pierwszą tego dnia bramkę.
Drugą strzelił w 80 min. po długim podaniu od Mierzejewskiego. Ten gol był szczególnie w stylu płockiego snajpera, który odnajduje formę z ubiegłego sezonu, kiedy to został wicekrólem strzelców. Jeleń mógł w tym meczu zdobyć jeszcze trzecią bramkę, bo znalazł się w dogodnej sytuacji, ale zabrakło odrobinę zimnej krwi.
Wisła: Wierzchowski – Wasilewski, Belada, Pekovic, Colakovic, Romuzga, Jikia, Peszko (67 Rachwał), Sobczak (73 Gęsior), Mierzejewski, Klimek (36 Jeleń).
GKS Bełchatów: Ptak – Kościuk (46 Kuranty), Hinc, Pietrasiak, Popek, Wiechowski, Garguła (77 Berliński), Pawlusiński, Górski, Matusiak (68 Chmiest), Król.
Żółte kartki: Pekovic, Peszko oraz Matusiak
widzów: około 2 tys.
Wisła awansowała do ćwierćfinału, gdzie czeka na nią zespół Zagłębia Lubin. Pojedynki tych dwóch drużyn zaplanowano na 11 i 18 maja. Pierwszy mecz rozegrany zostanie w Płocku, rewanż w Lubinie.
W pozostałych parach ćwierćfinałowych spotkają się: Kolporter Kielce z Groclinem Grodzisk, Pogoń Szczecin z Wisłą Kraków i Lech Poznań z Legią Warszawa.
Spotkania półfinałowe odbędą się 15 i 18 czerwca, a finał został zaplanowany dopiero na 22 i 26 czerwca. Czasu na odpoczynek prawie nie będzie, bowiem już na 20 lub na 24 lipca wyznaczono inaugurację nowego sezonu 2005/2006. To będzie wyjątkowo ciekawy sezon. Musi się on zakończyć do 13 maja 2006, a to z powodu Mistrzostw Świata, które odbędą się w Niemczech. Dlatego też najprawdopodobniej runda jesienna zakończy się dopiero w grudniu, bo rozegranych zostanie kilka spotkań z rundy rewanżowej.
Jola Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości