Kierowca volkswagena na widok oznakowanego radiowozu przyśpieszył. To nie był dobry manewr. Za chwilę został zatrzymany przez funkcjonariuszy do kontroli drogowej. Na koniec mężczyzna trafił do aresztu. Grożą mu 3 lata więzienia. Okazało się bowiem, że miał przy sobie 11 gramów amfetaminy.
Do tego zdarzenia doszło w Sierpcu. Podczas patrolowania miasta policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego sierpeckiej komendy natknęli się na nerwowo zachowującego się kierowcę vw. Zdradziła go nie tylko reakcja na widok radiowozu.
- Podczas rozmowy z kierowcą funkcjonariusze wyczuli wyraźne zdenerwowanie 30-latka, co wzbudziło podejrzenie, że może mieć coś na sumieniu – mówi st. asp. Katarzyna Krukowska z Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu .
Na pytanie o posiadanie zabronionych substancji mężczyzna zdecydowanie zaprzeczył. Niestety, okazało się że w kieszeni spodni 30-latka funkcjonariusze znaleźli 11 gramów podejrzanej substancji.
- Wstępne badanie narkotestem wykazało, że zabezpieczony proszek to amfetamina – podaje policjantka.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.
- Po zebraniu materiału dowodowego 30-letni mieszkaniec powiatu sierpeckiego usłyszał zarzut posiadania substancji zabronionych, do którego się przyznał – dowiadujemy się w KPP w Sierpcu.
Mężczyzna odpowie przed sądem za naruszenie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze