Reklama

Przymusowe dobrodziejstwo szczepień?

02/11/2021 19:00

Poraża bezwstyd, z jakim profesura medyczna głosi poglądy o potrzebie zaostrzenia restrykcji wobec osób niezaszczepionych. Ostatnio po raz kolejny zabłysnął pomysłowością prof. Andrzej Horban, szef Rady Medycznej przy premierze.  Stwierdził mianowicie, że „w związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną w Polsce w najbliższym czasie może pojawić się rekomendacja co do objęcia dodatkowymi obostrzeniami niezaszczepionych w wybranych powiatach”. Sugeruje, że należy wprowadzić „wariant francuski” (zakaz wstępu do miejsc publicznych, restauracji, klubów, pubów, instytucji kulturalnych, sportowych itp). „Ludzie, którzy są zaszczepieni i są zdrowi, nie powinni podlegać tego typu ograniczeniom. Powinni podlegać ograniczeniu ci, którzy nie chcą skorzystać z dobrodziejstwa szczepień”. Ktoś powinien tyłek skopać zafajdanemu profesorkowi za brak logiki w tym rozumowaniu. Czym różni się zdrowy zaszczepiony od zdrowego niezaszczepionego, że ten drugi nie może przebywać w miejscach publicznych? Jeden i drugi jest bezpieczny dla otoczenia, jeden i drugi w równym stopniu jest narażony na zarażenie. A czym różni się chory lub zainfekowany zaszczepiony od chorego niezaszczepionego? Jeden i drugi jest w równym stopniu niebezpieczny dla otoczenia, bo jeden i drugi transmituje wirusa, a więc zaraża innych. 
Niedorzeczność powyższego rozumowania z parciem do „dobrodziejstwa szczepień”, nawet przymusowych, widać i w tym, że po zdiagnozowaniu w tej chwili choroby u zaszczepionego, z jego powodu lądują na kwarantannie pracownicy, którzy mieli z nim kontakt, a w szkołach uczniowie na nauczaniu zdalnym (niezaszczepieni i zaszczepieni). Poza tym, i widzimy to także w naszym najbliższym otoczeniu, choruje i zaraża (zagraża zaszczepionym i niezaszczepionym) coraz więcej osób zaszczepionych. To na czym polega to rzekome „dobrodziejstwo szczepień”? Czy nie na tym tylko, że dostarcza niewysłowionych korzyści materialnych w postaci „wdzięczności koncernów”, za którą świat medyczny sprzedał swój honor? Pieniążki, którymi władza sypnęła ostatnio odpowiedzialnym za walkę z pandemią odbierają im już rozum? Jeżeli mamy pójść tą drogą, którą proponuje profesor Horban, to może nie wystarczy zamknąć przed niezaszczepionymi restauracji i innych miejsc, może lepszy jest „wariant włoski”, czyli zakaz wstępu do pracy, który z taką gorliwością upowszechnia już  głosiciel Ewangelii Chrystusowej w samym centrum Watykanu, lubujący się w przyjmowaniu na kościelnych salonach także głosicieli „dobroczynnej” aborcji.
A może pójdźmy dalej, po chrześcijańsku, i nie pozwólmy niezaszczepionym wychodzić z domów, odwiedzać sklepów, kupować żywności, oddychać tym samym powietrzem, co zaszczepieni. Naprawdę zgodzą się Państwo na to, by wysługujący się koncernom farmaceutycznym, które na pandemii robią geszeft tysiąclecia, dyktowali wolnym ludziom, co mają robić, choć sami nie są „ani czyści, ani święci”, plotąc swoje klituś-bajduś o „dobrodziejstwie szczepień”? Dla jednych mogą być dobrodziejstwem, a dla innych skończą się zgonem, dlatego nie są i nie mogą być przymusowe, a skoro nie mogą być przymusowe, to niezaszczepieni nie mogą być objęci restrykcjami, o jakich prawi  profesorek, który tej zależności nie widzi, a z racji na wykształcenie powinien widzieć. I tyle w temacie. Gdybyśmy jeszcze mieli prawdziwych i logicznych pasterzy, którzy przypomnieliby chrześcijańską naukę o godności i wolności człowieka, ale wolą razem z watykańskim guru służyć globalistycznym reformatorom świata, zatem pozostajemy w tej walce o wolność w zupełności sami.

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości