6-letnia Gambia musiała opuścić płockie ZOO. Nasza niezwykle cenna samica osła somalijskiego trafiła do stada w Zoom Torino we Włoszech. W zamian przyjechała do nas stamtąd roczna Nabila.
- Dzięki takiej wymianie, do obu stad wprowadzono niespokrewnione ze sobą zwierzęta. Pozwala to na prowadzenie skoordynowanej hodowli i możliwość rozmnażania tego gatunku bez obaw o wystąpienie wad genetycznych ze względu na pokrewieństwo krwi w stadzie – dowiadujemy się w płockim ogrodzie zoologicznym.
Taką kooperację koordynuje Europejska Organizacja Ogrodów Zoologicznych i Akwariów (EAZA). Narzędziem dającym wiedzę o każdym osobniku mieszkającym w ZOO (pochodzenie, pokrewieństwo, przemieszczanie i stan zdrowia) jest system ZIMS. Nad całym procesem czuwają koordynatorzy poszczególnych gatunków, którzy dobierają zwierzęta w pary, by te doczekały się zdrowego i licznego potomstwa.
To bardzo istotne, bo osioł somalijski to gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem. Jego liczebność w naturze szacuje się na kilkaset sztuk. Płock ma tu swoją ogromną rolę hodowlaną, bo nasze stado systematycznie się rozmnaża. Ostatni przychówek miał miejsce w sierpniu. W sumie w ciągu ostatnich 12 miesięcy osiołki somalijskie przyszły na świat tylko w 8 ogrodach zoologicznych na świecie.
BS
fot. arch. ZOO Płock
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze