Przy 15 głosach za i 8 przeciw płoccy radni przyjęli tegoroczny budżet miasta. Dochody ogółem ustalono na 369.375.786 złotych, a wydatki na 426.245.786 złotych. Deficyt budżetowy w tym roku wyniesie blisko 57 milionów złotych. Jednak na koniec roku, biorąc pod uwagę planowane zaciągnięcie kredytów, zadłużenie miasta wyniesie w rezultacie blisko 119 milionów złotych.
Zdaniem prezydenta Płocka Mirosława Milewskiego, znaczącą pozycją budżetu są wydatki inwestycyjne. Wśród inwestycji znajdują się zarówno te sztandarowe, jak nowy most wraz z drogami dojazdowymi, remont kamienicy przy Tumskiej 8 na potrzeby Muzeum Mazowieckiego czy Płocki Park Technologiczny i kontynuacja programu budowy “300 mieszkań”, ale również takie jak: zakup sprzętu dla Straży Miejskiej, przygotowanie projektu technicznego posterunku na Podolszycach lub budowa portu jachtowego.
- Zadania postawione w budżecie miasta są ambitne i odważne, ale ich realizacja jest warunkiem zrobienia kroku na drodze dynamicznego rozwoju miasta – uważa Mirosław Milewski.
Optymizmu prezydenta nie podziela opozycyjny klub SLD – UP, którego radni zgłosili kilkadziesiąt poprawek do budżetu, warunkując głosowanie za dokumentem od ich przyjęcia. Radny Andrzej Rokicki zwracał uwagę na szczególnie duży wzrost zadłużenia miasta. Przypominał jednocześnie, jak obecny prezydent, w poprzedniej kadencji jako radny krytykował zarówno wzrost deficytu, jak i zaciąganie kredytów komercyjnych przez ówczesne, “eseldowskie” władze Płocka.
Głosy krytyki M. Milewski usłyszał także z własnych szeregów. Swoją opinię na temat tegorocznego budżetu przedstawił radny z klubu PiS, członek Unii Polityki Realnej, Andrzej Nowakowski. Był to jednak jedyny głos krytyki ze strony prezydenckiej koalicji w Radzie Miasta.
- Budżet byłby bliski doskonałości, gdyby nie przewidywał tak olbrzymiego deficytu. W roku 2004 prezydent Płocka planuje wydać o ponad 56 milionów złotych więcej niż wynoszą dochody miasta. W pewnym stopniu jest to jednak usprawiedliwione, gdyż środki te w dużej mierze będą przeznaczone na najważniejszą inwestycję, czyli drogi dojazdowe do nowego mostu – powiedział A. Nowakowski, zaznaczając jednocześnie, jak przystało na konserwatywnego liberała, że miasto powinno być bogate nie wielkością budżetu, ale bogactwem swoich mieszkańców.
Już na sesji budżetowej prezydent Milewski wprowadził autopoprawką kilka propozycji, które na pewno ucieszą płocczan. Będą pieniądze na sztuczne lodowisko oraz między innymi na wspomniany już sprzęt dla Straży Miejskiej i projekt posterunku policji na Podolszycach.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze